Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autobiografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autobiografia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 sierpnia 2024

"Po drugiej stronie" Julia Fox

"Po drugiej stronie" Julia Fox

"Po drugiej stronie" Julia Fox

O tym, że istnieje ktoś taki jak Julia Fox dowiedziałam się przypadkiem. Któregoś dnia na wszystkich polskich portalach plotkarskich, które czytam od czasu do czasu dla rozrywki, pojawiło się zdjęcie Kanyego Westa w towarzystwie dość tajemniczej kobiety. Ciekawa byłam kim jest jego wybranka, ponieważ raper po głośnym rozstaniu z żoną i swoim prostackim zachowaniu podpadł opini publicznej, co zapoczątkowało min. zerwanie jego współpracy z marką Adidas. A nie oszukujmy się ale Yezzy, to jedne z najbardziej rozpoznawalnych butów na świecie i choć wcale mało nie kosztują, to miały zawsze swoich wiernych fanów. Pomyślałam, że skoro ktoś chce się zadawać z "upadłym artystą" to musi to być albo wielka miłość albo dobry zabieg marketingowy. Mijał czas, Kayne rozstał się z Julią, jej zdjęcia przestały pojawiać się w polskiej prasie, aż pewnego dnia wydawnictwo WAB ogłosiło wśród swoich premier pierwszej połowy roku 2024 jej autobiografię. Książka "Po drugiej stronie" zainteresowała mnie na tyle, że musiałam ją przeczytać.


"Po drugiej stronie" Julia Fox

"Po drugiej stronie" Julia Fox

Trzeba przyznać Juli Fox, że jej autobiografia jest rozbrajająco szczera. Bez ogródek i bez owijania w bawełnę, opisuje w niej swoje życie od momentu, w którym jej stopy pierwszy raz dotknęły amerykańskiej ziemi. Był to rok 1996. Dla kilkuletniej Włoszki Ameryka nie jawiła się jako spełnienie snu i wielkie marzenie. Kolejne lata pokazały tylko, że nie każdy potrafi się tam odnaleźć i Julia wielokrotnie wracała do swojego rodzinnego kraju, choć finalnie i tak osiadła w Ameryce na stałę.

"Po drugiej stronie" Julia Fox

Książka jest w moim odczuciu przerażająca, ponieważ życie naszej bohaterki to jedna wielka impreza zakrapiana alkoholem, a klimat nierzadko podkręcany był narkotykami. Dziewczyna w życiu wiele przeszła i wcale nie można było nazwać go usłanym różami, choć dostała szansę mieszkania w USA, które jest krajem wielu możliwości ale i ogromnej liczby pokus. Związki, które nie miały racji bytu, alkohol, narkotyki, niechciane ciąże, aborcje, uzależnienie od substancji psychotropowych a także śmierć, która kilka razy próbowała się wkraść do życia Julii, próbując zabrać ją samą ale i jej przyjaciół. W niektórych momentach niestety jej się to udało, co było dla Julii ogromnym ciosem. Ale Julia Fox, to również niezaprzeczalny talent, co widać chociażby w filmie "Nieoszlifowane diamenty". A przynajmniej tak sądzą Ci, którzy film widzieli. Wielokrotnie była ona muzą projektantów, a mężczyźni wzdychali do niej i chcieli spędzić w jej towarzystwie kilka chwil. Ale mam również wrażenie, że jej życie mimo jednej wielkiej imprezy było również momentami nieszczęśliwe, choć niewątpliwie żyje ona na własnych warunkach.

"Po drugiej stronie" Julia Fox

Książka w Ameryce od razu stała się bestsellerem New York Timesa a sama Julia określana jest jedną z największych postaci popkultury (New York Magazine). Bardzo możliwie, że w Ameryce tak jest, ale zastanawia mnie czy jej sukces nie był po części napędzany romansem ze "sławnym artystą", choć w książce jest tego absolutne zaprzeczenie. Ale tak naprawdę ani o filmie "Nieoszlifowane diamenty" ani o pani Fox przed jej romansem nie słyszałam. Na Instagramie śledzi ją ponad 1,5 miliona obserwatorów, a jej zdjęcia przedstawiają prowokatorkę, która lubi się rozbierać, eksponować ciało, szokować i przyciągać uwagę. Muszę przyznać, że niektóre jej stylizacje są bardzo ciekawe i choć więcej odsłaniają niż zasłaniają to nie określiłabym ich jako wulgarne. Dziewczyna ma ładne, naturalne ciało i wie jak je podkreślić czy wyeksponować.


Co do samej książki, to jest ciekawa choć nie sądziłam, że życie Julii Fox okaże się być tak destrukcyjne, jak to aktorka opisała w swojej książce. Jestem też pełna podziwu, że udało jej się wyjść z uzależnienia i stać się lepszą wersją siebie, choć jej koniec wielokrotnie był bliski.

Książka jest ładnie wydana, oprawiona w twardą okładkę i jeśli ktoś lubi czytać biografie skandalistek, to myślę, że będzie z niej zadowolony.

Recenzja portal: Duże Ka
Autor: Julia Fox
Tłumaczenie: z angielskiego 
Tytuł oryginału: Down the Drain
Tytuł: Po drugiej stronie 
Wydawnictwo: WAB
Wydanie: 1
Data wydania w Polsce: 14 luty 2024
Kategoria: biografia, autobiografia
ISBN: 978-83-8319-474-5
Liczba stron: 366
Ocena 10/10

Książkę miałam możliwość przeczytać dzięki wydawnictwu WAB oraz portalowi Duże Ka.






środa, 29 listopada 2023

"Kobieta, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

"Kobieta, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Wpis reklamowy/ recenzja

'Kpbieys, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Pamiętam jak dziś, gdy w telewizji pierwszy raz pojawił się teledysk nastoletniej Britney Spears. Kawałek "Baby on more time" śpiewali wszyscy, nie ważne czy ktoś znał angielski czy nie. To nie było ważne. Dla wszystkich liczyło się to, że to był kawał dobrego klipu. A później już było tylko lepiej. Choć nie jestem fanką biografii gwiazd i w mojej biblioteczce znajdziecie może ze trzy takie książki, to tej propozycji absolutnie nie mogłam przegapić.


'Kpbieys, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Britney Spears to kobieta legenda. Niekwestionowana Księżniczka Popu, kobieta w której nie jeden facet się kochał i nie jeden chciał ją mieć. Jest matką, żoną, byłą żoną, dziewczyną, która nie jedno w życiu przeszła i myślę, że nie jednego jeszcze doświadczy. Miała już wszystko - miłość, sławę, pieniądze. Była na szczycie i niestety z wielkim hukiem z niego spadła na ziemię. Sięgnęła dna. Czy na własne życzenie? Myślę, że nie. Dla mnie jest dziewczyną, która została wykorzystana dla sławy i pieniędzy. Została wykorzystana, bo każdy chciał mieć to czego doświadczyła ona. A świat show biznesu jest niestety okrutny i hien w nim nie brakuje. Tylko najbardziej przerażające jest to, że te hieny należały do grona najbliższych piosenkarki, co powoli ale nieubłagalnie pociągnęło ją na samo dno.

'Kpbieys, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

'Kpbieys, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

"Kobieta, którą jestem" Britney Spears to żadne wybitne dzieło literatury autobiograficznej. Byłam wręcz zaskoczona jakim ta historia jest napisana prostym językiem. Niekiedy wydawała mi się zbyt infantylne, bym mogła uwierzyc, że napisała ją dorosła kobieta. Ale wszystko ma swój sens i uzasadnie w przekazie, który niewątpliwie jest druzgocący. Mimo tego, że to żadnen majstersztyk literacki, to książkę czyta się przyjemnie i przynajmniej czytelnik ma pewność, że żaden ghostwriter w niej nie szalał. Już po kilku stronach miałam pewność, że pisała to osoba, której zależało na tym byśmy zrozumieli, że życie gwiazdy popu wcale nie jest usłane różami. Miałam wrażenie, że tą historię opowiada mi nastolatka, ponieważ argumenty Britney niekiedy były dla mnie, dorosłej kobiety, niezrozumiałe. Jakbym słuchała pretensji dziecka, że ktoś zabrał mu cukierka. Ale z drugiej strony czy kiedyś ktoś tej nastolatce, która śpiewała w teledysku ubrana w mundurek szkolny, pozwolił dorosnąć? Myślę, że nie.

'Kobieta, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Tak jak podróż na szczyt, tak i upadek Księżniczki Popu śledził cały świat. Paparazzi śledzili każdy jej ruch, bywając nierzadko naprawdę okrutni, by tylko zdobyć kompromitujące dziewczynę ujęcie. Pamiętam kolejne skandale z udziałem gwiazdy, jej załamania nerwowe, niepokojące zachowania na profilu instagramowym. Rozwody, kolejne związki, walka o dzieci z największym pasożytem jakiego kiedykolwiek widziałam, były wyniszczające. I zewsząd pomocy, tylko cios za ciosem, atak za atakiem i kolejne upadki, z których było coraz ciężej się ponieść. I z nikąd pomocy. Kuratela Britney trwała 13 lat. 13 długich lat, kiedy kobieta była więźniem osoby, od której w młodości ucieka. Dojna krowa - tym była.

'Kobieta, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Szkoda mi tej dziewczyny. Ona naprawdę chciała tylko śpiewać i tańczyć i wielokrotnie to w książce podkreślała. Myślę, że chciała również kochać i być kochana, jednak jej wybory miłosne są dalekie od idealnych. Choć Britney wielokrotnie pisała, że kocha swoich synów nad życie, to myślę, że urodzenie ich w ciągu dwóch lat było dla niej bardzo obciążające psychicznie. Tym bardziej, że jej mąż totalnie się od niej odciął i nie bardzo go interesowalo to, że jego żona cierpi na głęboki rodzaj depresji poporodowej.

Poczynania i upadek Britney śledził cały świat. Każdy ją osądzał, krytykował, była wiecznie na świeczniku. To nie jest życie. Każdy by zwariował.

Ta historia choć napisana w prosty sposób, przepełniona jest emocjami piosenkarki. Ogromnymi emocjami, które niewątpliwe jej towarzyszyły podczas tworzenia. To historia opowiedziana jej językiem. Smutna, przytłaczająca, dająca do myślenia. To historia wielkiej gwiazdy, która świeciła jasno na niebie, by spaść z ogromnej wysokości. Upadek był bolesny i Britney nigdy się tego bólu nie pozbyła ze swojego życia.

To co jest we mnie po przeczytaniu tej książki, to wielki smutek. Niby książka kończy się w szczęśliwym dla gwiazdy momencie, to wszyscy wiemy, że życie kolejny raz napisało dla niej czarny scenariusz. Czy upadnie poraz drugi?

'Kobieta, którą jestem" Britney Spears - autobiografia

Jeśli lubicie biografie gwiazd i jesteście fanami Britney Spears tak jak ja, to koniecznie musicie przeczytać tą książkę. Tą i wiele innych biografii znajdziecie w księgarni TaniaKsiazka.pl.


Wpis powstał w ramach współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl.





poniedziałek, 27 listopada 2023

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

Od zawsze uważałam się za osobę tolerancyjną i taką, która nie osądza, a raczej stara się sobie wytłumaczyć pewne kwestie. Natomiast nigdy nie było zrozumiałe dla mnie to, jak można czuć się źle w swoim ciele i jak można chcieć zmienić płeć. Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nikogo, kto chciał lub chce to zrobić, nie krytykuję, ale po prostu tego nie rozumiałam. Myślę, że po części dlatego sięgnęłam po książkę "Pageboy". Chciałam zrozumieć ale i poznać historię Ellen, dziewczynę, którą po zagraniu głównej roli w filmie Juno, kochał cały świat. Czemu Ellen zrezygnowała ze swojej kobiecości i postanowiła stać się Elliotem? Na pewno nie dla chwilowego kaprysu.


Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

"Pageboy" Elliota Page została okrzyknięta najbardziej wyczekiwaną książką roku. I ja również na nią czekałam. Gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawniczych wydawnictwa Marginesy, od razu wiedziałam, że muszę poznać historię Ellen, którą zapamiętałam jako Juno, czyli nastolatkę w ciąży czy Kitty Pryde, będąca jedną z mutantów w filmie X Man: Ostatni bastion. Dziewczyna miała u swoich stóp cały świat, chociażby właśnie ze względu na film Juno. Media na równi z jej karierą aktorską interesowały się jej orientacją seksualną, a gdy Ellen dokonała coming outu, nikogo już nie dziwiło, że woli kobiety. Pod maską uśmiechniętej drobnej dziewczyny, przez całe życie skrywała się istota niepewna swojej seksualności. Zawsze bardziej ciągnęło ją w stronę chłopaków niż do zabawy z dzieczynami. Zawsze wolała nosić spodnie i koszulki niż zakładać sukienki. Czuła się wtedy kimś obcym. Obcym człowiekiem w swoim ciele. To było przerażające i trwało przez bardzo długi czas.

Presja rodziny i społeczeństwa, by być dziewczyną i umawiać się z facetami ciążyła nad Ellen przez wiele lat. Wielokrotnie zmuszała się do tego, by zakładać maskę na twarz i robić to, czego oczekują od niej inni. Ale przy okazji robić coś, co miało negatywny wpływ na jej psychikę i postrzeganie własnej osoby. To była tortura, której nikt nie rozumiał. I dla dobra Ellen wszyscy ją do tego zmuszali. Aż przyszedł czas, że nie wytrzymała i wzięła sprawy w swoje ręce. Tak właśnie narodził się Elliot Page, a Ellen odeszła w zapomnienie jako bolesne wspomnienie.

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

"Page boy" to naprawdę dobra książka, choć pisana w chaotyczny sposób i niekiedy się w zwierzeniach autora gubiłam. Lubię gdy biografie lub autobiografie pisane są w sposób chronologiczny czyli od A do Z i tu tak po części jest ale autor lubi powracać do chwili z przeszłości i przez to się gubiłam. Nie wiedziałam, w którym momencie historii się znajduję. Ale zauważyłam, że w większości autobiografii, które czytałam, autorzy nie byli konsekwentni w zwierzeniach. I Elliot również tak postąpił. Za to nie można mu odmówić tego, że w swojej opowieści jest szczery do bólu.

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

"Pageboy" to bardzo smutna historia o człowieku, który przez całe życie nie akceptował swojego ciała. Nie akceptował tego kim jest, kim się urodził i dlaczego tak się stało, że Matka Natura zamknęła duszę faceta w ciele drobnej dzieczynki, dziewczyny a później kobiety. Czemu nikt nie słuchał jego wołania o pomoc? Nie rozumiał, że to ciało jest więzieniem, z którego nie można uciec.

Czytałam tą książkę i w głębi duszy nie mogłam przestać płakać. Bo to nie była chwilowa fanaberia jak zmiana koloru włosów czy zrobienie kolczyka bądź tatuażu. Każda próba narzucania Eliotowi kobiecości była dla niego karą, torturą i zamachem na jego wolność. Dusił się w tym wyimaginowanym świecie i w swoim ciele, każdego dnia przeżywając na nowo koszmar, który nie prędko miał się skoczyć.

Ludzie transpłciowi są nierozumiani przez społeczeństwo. Są tacy, którym udaje się przejść proces tranzycji, ale są i tacy, którzy w swoim pomylonym ciele będą żyli do końca, o ile wcześniej nie popełnią samobójstwa.

Jeśli miałabym napisać Wam, który z momentów tej książki wzruszył mnie najbardziej, to opisałabym szczęście Eliota, który poddał się zabiegowi w obrębie klatki piersiowej i po wygojeniu ran mógł wyjść na dwór bez koszulki i pokazać się światu. Jest nawet u niego na instagramie takie zdjęcie. Widać na nim człowieka bez kompleksów, który patrzy w obiektyw z dumnie uniesioną głową szczerze się uśmiechając. I to jest piękne.

Autobiografia "Pageboy" Elliot Page

Cieszę się, że mogłam przeczytać tą książkę, ponieważ pozwoliła mi ona inaczej spojrzeć na temat transpłciowości i zmierzyć się chociaż po części z ogromną ilością bólu, jakiego codziennie doświadczają osoby zamknięte w nieodpowiednich ciałach. Jest to więzienie bez możliwości wyjścia na przepustkę. Bez możliwości złapania oddechu czy życia tak jakby się tego pragnęło. To historia wzruszająca i chwytająca za serce. Pięknie opisana i z ogromnym przejęciem opisana przez chłopaka, który tylko chciał żyć w zgodzie ze sobą i swoim ciałem oraz umysłem.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Marginesy.