Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bdsm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bdsm. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 sierpnia 2025

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

40/2025

„Wyznania dominy" Dominika

Z racji tego, że na Instagramie obserwuję już chyba każde możliwe wydawnictwo, to wiem co w danym momencie pojawia się na wydawniczym rynku. Tak też odkryłam „Wyznania dominy" Dominiki Kruszewskiej, które ukazały się nakładem wydawnictwa Luna. Książkę otrzymałam w prezencie urodzinowym i przyszedł czas, by podzielić się z Wami opinią na jej temat. Nie wiem czy wszyscy są na to gotowi, ale ja jestem gotowa, by opowiedzieć Wam o kulisach seksbiznesu, bdsm i dominacji. Zapomnijcie pasy i ruszamy...


„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

Zacznijmy od tego, że jestem w szoku, że ta książka w ogóle wyszła.

Jest ładnie wydana, sesja zdjęciowa również mi się podoba. Biały papier, okładka przyciągająca wzrok i chwytliwy tytuł. Waszystko jest tak, jak powinno być. Podejrzewam, że sprzedaż też jest niczego sobie, w końcu seksbiznes się sprzedaje i jest ciekawy. A przynajmniej dla mnie, dlatego po ten tytuł sięgnęłam. Czemu więc jestem zdziwiona? Jest to spowodowane tym, że panowie, którzy korzystają z usług dominy chcą pozostać anonimowi. Chcą, by ich fetysz czy zamiłowanie do damskich łaszków pozostało między nimi a dominą. Aż tu nagle ich domina wyskakuje z kapelusza i oznajmia, że ona to ona. Teraz cała Polska wie, że Dominika Kruszewska jest jedną z najpopularniejszych domin w Polsce. I teraz chłopy będą się bały pokazywać w jej towarzystwie. Bo może ktoś pomyśli, że są uległymi? Nie jestem przekonana co do afiszowania się z tym wszystkim. Chodzi mi oczywiście o anonimowość klientów.

Ale to tylko moje wątpliwości co do tej kwestii. Może mam błędne przemyślenia. Może chłopy sobie dadzą radę i przy tym pozostańmy. Ważne jest natomiast, co sądzę o książce.

A ta uważam, że jest całkiem niezła. Napisana merytorycznie, z sensem, jest dobra redakcja, korekta też na poziomie. Jest ładnie wydana i jeszcze ładniej prezentuje się w części mojej biblioteczki poświęconej seksbiznesowi. A musicie wiedzieć, że mam już sporo książek poświęconych tej tematyce, więc śmiało mogę napisać, że mam porównanie.

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

Nie jest to książka dla każdego. Nie każdy może czytać o tym, o co klienci proszą swoją dominę. Mnie to nie szokuje, innych może, bowiem w naszym społeczeństwie takie zamiłowania i zachowania odbiegają daleko od przyjętych norm. Mnie dla odmiany to trochę dziwi, bowiem dominacja nie jest dla mnie czymś pociągającym. Ani mnie to nie podnieca, ani nie pociąga, ani nigdy nie miałam takich potrzeb. Myślę, że gdyby mój mąż miał, to nie byłabym zadowolona. Inni mężowie mnie nie obchodzą. Nie oceniam, nie krytykuję, nie wyśmiewam, ale z ciekawości chciałam poznać historie mężczyzn, którzy korzystają z usług dominy. A te są doprawdy zaskakujące. Chciałam również dowiedzieć się, co ich skłania do nietypowych prakty seksualnych i czemu wybierają takie, a nie inne.

W książce poznajemy pięć historii uległych mężczyzn. Każda inna, a następna jeszcze dziwniejsza od poprzedniej. Oni lubią być upokarzani, lubią, gdy kobieta ma nad nimi władzę. Lubią nietypowy seks, a spełnienie u każdego niby jest takie same, ale każdego z panów co innego do niego doprowadza. Wspólnym mianownikiem tych mężczyzn jest ona - piękna kobieta z długimi rudymi włosami, pełnymi piersiami, ubrana w lateksowe ciuchy i buty na niebotycznie wysokich obcasach. Kobieta wydająca rozkazy i nie znosząca sprzeciwu. Do tego jest skuteczna. Nie uprawia z nimi seksu. Ale spełnia ich fantazje i choć przez chwilę pozwala im być sobą. Za coś takiego warto jest płacić i Panowie chętnie to robią. Do tego muszę napisać, że babka mówi z sensem. Miałam przyjemność obejrzeć urywki z jej wywiadu i chciałabym obejrzeć cały. Zapowiada się ciekawa historia. 

Dominika zarabia duże pieniądze i lubi swoją pracę. Spełnia się zawodowo i jest szczęśliwa. Lubi to, co robi. A jej ulegli pozwalają jej być niezależni finansowo i prowadzić życie na wysokim poziomie.

Czy to co robi jest szokujące? Myślę, że dla wielu z Was bardzo. Domina nie uprawia seksu, nie jest prostytutką, ale świadczy usługi seksualne. Dilda, wibratory i inne gadżety seksualne nie są jej obce. Pozwala się całować po stopach, wyprowadza swoich uległych na smyczy, jest dla nich panią doktor czy pielęgniarką. I wiele wiele innych rzeczy. Nie chcę zdradzać ich wszystkich, byście mieli niespodziankę z odkrywania świata dominacji i BDSM.

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

„Wyznania dominy" Dominika Kruszewska

W książce jest nawet wątek polowania na uległych. Dominika i jej koleżanka zorganizowały taką imprezę i muszę przyznać, że o czymś takim nie słyszałam. Ale ludzie mają pomysły! I jeszcze za to płacą!

Na końcu książki znajdziecie wywiad z seksuologiem. Chłop też pisze z sensem. Przynajmniej dla mnie. I jest też słowniczek pojęć związanych z deminacją i BDSM. Proponuje się zapoznać z nim, zanim zaczniecie czytać książkę.

Finalnie jestem zadowolona i jeśli miałabym zapłacić za nią ze swojej kieszeni, to nie miałabym poczucia, że zmarnowałam pieniądze.


 

środa, 9 lutego 2022

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka


"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Dominika Smoleń jest jedną z autorek, które od dłuższego czasu mnie zaskakują. Wydaje książkę za książką i sama podkreśla, że pandemia zamiast źle na nią wpłynąć, to spowodowała, że ma milion pomysłów na minutę. Wena jej nie opuszcza, co widać w nowościach i zapowiedziach wydawniczych. Tym razem autorka zasiliła szeregi Wydawnictwa Kobiecego. A wbrew pozorom nie jest łatwo się tam dostać. "Pan i władca" to nowa, erotyczna książka autorki. Będzie gorąco!


"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

„Pan i władca” to powieść, w której namiętność jest grą dla odważnych. A kiedy wszystkie chwyty są dozwolone, zwycięstwa pragnie się jeszcze mocniej.

Aleksandro zawsze dostaje to, czego chce. A tym razem chce dla siebie żony. Słodka, niewinna Bianca wydaje się kandydatką idealną dla szefa włoskiej mafii na terenie Nowego Jorku, ponieważ przyszły mąż oczekuje od niej bardzo konkretnych usług… Ma ona opiekować się jego niedawno narodzonym synem, którego matka popełniła samobójstwo krótko po porodzie. Aleksandro nie umie się zająć noworodkiem, ale wie, że Bianca, która jest najstarszą z czwórki rodzeństwa, świetnie odnajdzie się w tej roli.

Szybko się okazuje, że chociaż miłości nie było w planie, to Bianca zaczyna fascynować Aleksandra – przede wszystkim tym, że nie ucieka od jego brutalnych zagrywek. Mężczyzna być może po raz pierwszy w życiu czuje, że mógłby oddać komuś kontrolę, ale nie jest to takie proste, ponieważ w międzyczasie jego wrogowie zaczynają spiskować i rozpoczyna się wojna między mafijnymi rodzinami. Kto wyjdzie z niej zwycięsko?

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Dominika Smoleń i bdsm? Uuuu, czy to mogło się udać? Byłam ciekawa i muszę Wam powiedzieć, że autorka ogromnie mnie zaskoczyła. Ta książka jest zupełnie inna niż jej poprzednie. Jakby napisała ją inna osoba. Styl, język, opisy stosunków seksualnych, czy nawet pomysł - nie zdradzają, że książkę napisała Dominika. Gdybym nie wiedziała, że to ona, to bym nie zgadła.

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Książka "Pan i władca" Dominiki Smoleń jest historią, która spodoba się czytelniczkom romansów mafijnych, mocniejszych erotyków, książek z wątkiem BDSM. Choć ten ostatni nie jest jakoś szczególnie rozbudowany. Pojawiają się jego elementy, ale nie są drastyczne, mocne, raczej powiedziałabym, że to takie lajtowe BDSM. Ale jest. Historia jest niebanalna. Mamy tu aranżowane małżeństwo. Żona głowy mafii Nowego Jorku popełnia samobójstwo, zostawiając męża z kilkudniowym dzieckiem. Mężczyzna, choć z reguły twardy i bezwzględny, zupełnie nie radzi sobie z opieką nad noworodkiem i musi znaleźć mu nową mamę. Najlepiej na wczoraj. Wybranką Aleksandro zostaje młodziutka Bianka. Mężczyzna ma co do niej plan, który opiera się na pozbawieniu jej dziewictwa, bo tak każe tradycja i zrobieniu z niej opiekunki do dziecka. I tyle. Kobieta będzie opływała w luksusy i wiodła dostanie życie. Ale nigdy nie zdobędzie serca swojego męża. Taki był jego plan idealny. Sytuacja komplikuje się w noc poślubną, gdy Aleksandro odkrywa nietypowe upodobania swojej żony...

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Ciekawie autorka to sobie wymyśliła. Nie spodziewałam się zupełnie takiej historii, choć opis książki dość dużo zdradza. Spodobała mi się postać Bianki. Niewinna kobieta, potrafiąca kochać, dobrze dbająca o dom i dziecko, a przy okazji lubiąca się dobrze zabawić. Autorka pokazuje, że każdy ma prawo do przyjemności i odczuwania jej w taki sposób jak chce. Jeśli kobiecie sprawiają przyjemność zabawki, klapsy, mocniejszy seks i jej partner też to lubi, to czemu nie? Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego skorzystać. Postać Aleksandro również jest ciekawie ukazana. Podoba mi się, że autorka pokazała go jako bezwzględnego szefa mafii, ale i kochającego ojca oraz męża, który w pewnym momencie zrozumiał, że kochać, to nie wstyd, a tym bardziej nie jest wstydem, to okazywać.

Kobieta w mafijnym świecie ma tyle do powiedzenia, co nic. Jej zadaniem jest być posłuszną, rodzić dzieci, zadowalać męża i się nie wychylać. Bianka za wszelką cenę chciała pokazać mężowi, że te zasady są przestarzałe i kobiety mogą być pomocne w strukturach mafii. Trzeba tylko dać im szansę. To też jedna z ciekawostek tej historii.

Jeśli szukacie niebanalnego mafijnego romansu, z dużą dawką akcji, erotyzmu i gorących scen, to "Pan i władca" będzie idealną pozycją dla Was. Hot Level tej książki to 4/5, więc naprawdę jest gorąco. Jest to jedna z najlepszych książek Dominiki, w mojej kolekcji zajmuje drugie miejsce pod względem mojego zadowolenia z czytania jej książek. A wierzcie mi, że mam sporo książek tej autorki. Pierwsze miejsce dalej zajmuje "Serce na sprzedaż". 

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Jeśli lubicie gorące historie, pełne namiętności, ale i dobrej akcji, to śmiało zerknijcie do nowości księgarni Tania Książka. Widziałam tam kilka świetnych propozycji, które będę chciała przeczytać i myślę, że i Wam mogą się spodobać.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję księgarni Tania Książka. 

Lubicie romanse mafijne z wątkiem BDSM?