środa, 9 lutego 2022

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka


"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Dominika Smoleń jest jedną z autorek, które od dłuższego czasu mnie zaskakują. Wydaje książkę za książką i sama podkreśla, że pandemia zamiast źle na nią wpłynąć, to spowodowała, że ma milion pomysłów na minutę. Wena jej nie opuszcza, co widać w nowościach i zapowiedziach wydawniczych. Tym razem autorka zasiliła szeregi Wydawnictwa Kobiecego. A wbrew pozorom nie jest łatwo się tam dostać. "Pan i władca" to nowa, erotyczna książka autorki. Będzie gorąco!


"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

„Pan i władca” to powieść, w której namiętność jest grą dla odważnych. A kiedy wszystkie chwyty są dozwolone, zwycięstwa pragnie się jeszcze mocniej.

Aleksandro zawsze dostaje to, czego chce. A tym razem chce dla siebie żony. Słodka, niewinna Bianca wydaje się kandydatką idealną dla szefa włoskiej mafii na terenie Nowego Jorku, ponieważ przyszły mąż oczekuje od niej bardzo konkretnych usług… Ma ona opiekować się jego niedawno narodzonym synem, którego matka popełniła samobójstwo krótko po porodzie. Aleksandro nie umie się zająć noworodkiem, ale wie, że Bianca, która jest najstarszą z czwórki rodzeństwa, świetnie odnajdzie się w tej roli.

Szybko się okazuje, że chociaż miłości nie było w planie, to Bianca zaczyna fascynować Aleksandra – przede wszystkim tym, że nie ucieka od jego brutalnych zagrywek. Mężczyzna być może po raz pierwszy w życiu czuje, że mógłby oddać komuś kontrolę, ale nie jest to takie proste, ponieważ w międzyczasie jego wrogowie zaczynają spiskować i rozpoczyna się wojna między mafijnymi rodzinami. Kto wyjdzie z niej zwycięsko?

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Dominika Smoleń i bdsm? Uuuu, czy to mogło się udać? Byłam ciekawa i muszę Wam powiedzieć, że autorka ogromnie mnie zaskoczyła. Ta książka jest zupełnie inna niż jej poprzednie. Jakby napisała ją inna osoba. Styl, język, opisy stosunków seksualnych, czy nawet pomysł - nie zdradzają, że książkę napisała Dominika. Gdybym nie wiedziała, że to ona, to bym nie zgadła.

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Książka "Pan i władca" Dominiki Smoleń jest historią, która spodoba się czytelniczkom romansów mafijnych, mocniejszych erotyków, książek z wątkiem BDSM. Choć ten ostatni nie jest jakoś szczególnie rozbudowany. Pojawiają się jego elementy, ale nie są drastyczne, mocne, raczej powiedziałabym, że to takie lajtowe BDSM. Ale jest. Historia jest niebanalna. Mamy tu aranżowane małżeństwo. Żona głowy mafii Nowego Jorku popełnia samobójstwo, zostawiając męża z kilkudniowym dzieckiem. Mężczyzna, choć z reguły twardy i bezwzględny, zupełnie nie radzi sobie z opieką nad noworodkiem i musi znaleźć mu nową mamę. Najlepiej na wczoraj. Wybranką Aleksandro zostaje młodziutka Bianka. Mężczyzna ma co do niej plan, który opiera się na pozbawieniu jej dziewictwa, bo tak każe tradycja i zrobieniu z niej opiekunki do dziecka. I tyle. Kobieta będzie opływała w luksusy i wiodła dostanie życie. Ale nigdy nie zdobędzie serca swojego męża. Taki był jego plan idealny. Sytuacja komplikuje się w noc poślubną, gdy Aleksandro odkrywa nietypowe upodobania swojej żony...

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Ciekawie autorka to sobie wymyśliła. Nie spodziewałam się zupełnie takiej historii, choć opis książki dość dużo zdradza. Spodobała mi się postać Bianki. Niewinna kobieta, potrafiąca kochać, dobrze dbająca o dom i dziecko, a przy okazji lubiąca się dobrze zabawić. Autorka pokazuje, że każdy ma prawo do przyjemności i odczuwania jej w taki sposób jak chce. Jeśli kobiecie sprawiają przyjemność zabawki, klapsy, mocniejszy seks i jej partner też to lubi, to czemu nie? Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego skorzystać. Postać Aleksandro również jest ciekawie ukazana. Podoba mi się, że autorka pokazała go jako bezwzględnego szefa mafii, ale i kochającego ojca oraz męża, który w pewnym momencie zrozumiał, że kochać, to nie wstyd, a tym bardziej nie jest wstydem, to okazywać.

Kobieta w mafijnym świecie ma tyle do powiedzenia, co nic. Jej zadaniem jest być posłuszną, rodzić dzieci, zadowalać męża i się nie wychylać. Bianka za wszelką cenę chciała pokazać mężowi, że te zasady są przestarzałe i kobiety mogą być pomocne w strukturach mafii. Trzeba tylko dać im szansę. To też jedna z ciekawostek tej historii.

Jeśli szukacie niebanalnego mafijnego romansu, z dużą dawką akcji, erotyzmu i gorących scen, to "Pan i władca" będzie idealną pozycją dla Was. Hot Level tej książki to 4/5, więc naprawdę jest gorąco. Jest to jedna z najlepszych książek Dominiki, w mojej kolekcji zajmuje drugie miejsce pod względem mojego zadowolenia z czytania jej książek. A wierzcie mi, że mam sporo książek tej autorki. Pierwsze miejsce dalej zajmuje "Serce na sprzedaż". 

"Pan i władca" Dominika Smoleń - recenzja - księgarnia Tania Książka

Jeśli lubicie gorące historie, pełne namiętności, ale i dobrej akcji, to śmiało zerknijcie do nowości księgarni Tania Książka. Widziałam tam kilka świetnych propozycji, które będę chciała przeczytać i myślę, że i Wam mogą się spodobać.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję księgarni Tania Książka. 

Lubicie romanse mafijne z wątkiem BDSM?














 

5 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wygląda już sama okładka. Nie znam twórczości autorki, ale wiele o niej słyszałam. Chyba sobie zamówię tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Siostra bardzo lubi twórczość tej autorki i takie wciągające książki, więc polecę jej też tę publikację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się że już widziałam gdzieś tą okładkę. Sama historia podoba mi się i chętnie poznała bym jej szczególy.

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, takie książki to ja bardzo lubię czytać, zwłaszcza te mafijne z erotycznym wątkiem. Ten tytuł biorę w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tę autorkę, jednak nie czytałam jej powieści. Jednak opisy jej książek za bardzo do mnie nie przemawiają, dlatego nie czytałam żadnej pozycji.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)