Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2025

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Wpis reklamowy 

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Lato to czas podróży, marzeń, odpoczynku i odkrywania pięknych zapachów. Dzięki uprzejmości marki Oriflame mam możliwość rozkoszować się latem w najsłodszej jego formie. A to wszystko dzięki letnim mgiełkom do ciała w trzech słodkich i energetyzujących zapachach. Który wariant wybrałam na leniuchowanie w ogrodzie? A może wszystkie trzy? Już teraz mogę Was zapewnić, że ta paczka PR bardzo przypadła mi do gustu.


@purebeauty_pl @oriflamepoland

#oriflamepoland #oriflame #MySummerPersona #SummerPersona #wakacje #mgiełka #ZapachLata #summer #basen #latoWogrodzie #EverlastingGlow #MythicalSeducation #AmberElixir #Possess #WarmTemptation #marzenia #zapach #paczkaPR

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

W kolorowej i zakręconej przesyłce od Oriflame znalazłam trzy mgiełki w pełnowymiarowych opakowaniach. A są to:

🧡AMBER ELIXIR Warm Temptation
♥️POSSESS Mythical Seducation
🩷GIORDANI GOLD Everlasting Glow

Dodatkowo marka przygotowała dla mnie zabawę. Dzięki obrotowej strzałce mogłam wylosować mgiełkę oraz aktywność, z którą stworzę filmik na Instagram. Zabawa świetna. Wylosowałam zapach Warm Temptation i trochę mojemu szczęściu pomogłam, ponieważ wybrałam sobie aktywność sama, by wiedzieć na pewno, że prezentuję Wam coś, co sprawi mi przyjemność. I tak oto pokazałam mój leni nastrój podczas kąpieli w basenie. Ale na Instagramie pod #MySummerPersona znajdziecie różne inne filmiki instagramiwych twórczyń. Sprawdźcie sobie, bo być może coś Was zainspiruje do działania.

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Każda z mgiełek zamknięta jest w plastikowym opakowaniu o pojemności 100 ml. Cena regularna produktu to 54 zł ale w momencie publikacji wpisu, mgiełki na stronie marki kosztują 34,99 zł za sztukę.

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Mgiełka AMBER ELIXIR Warm Temptation

NUTY GŁOWY: esencja pomarańczy, mandarynka.
NUTY SERCA: akord kremu migdałowego, jaśmin.
NUTY BAZY: drewno bursztynowe, akord drewna

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Mgiełka POSSESS Mythical Seducation


NUTY GŁOWY: akord ciemnej śliwki, olejek mandarynkowy, liczi.
NUTY SERCA: piwonia, róża, cyklamen.
NUTY BAZY: piżmo, olejek cedrowy, wanilia.

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Mgiełka GIORDANI GOLD Everlasting Glow


NUTY GŁOWY: ciemne jagody, olejek z włoskich cytryn.
NUTY SERCA: akord białych kwiatów: kwiaty pomarańczy, tojeści, olejek ylang-ylang Orpur™.
NUTY BAZY: złota paczula, ambra.

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

Każda z mgiełek jest słodka, więc jeśli nie przepadacie za słodkimi zapachami, to macie problem, ponieważ ta kolekcja jest typowo wakacyjna. Słodka, orzeźwiająca, słoneczna i przyprawiająca o zawrót głowy. Zapachy idealne są na plażę, na wakacyjną randkę, na rower czy do klubu. Tak naprawdę ograniczyć Was może tylko zapachowy gust i nietolerancja na niektóre nuty zapachowe. W moim przypadku najmniej sprawdza się zapach POSSESS, ponieważ wyczuwalna jest w nim róża. A róża nie zawsze i wszędzie mi pasuje. Mgiełki są trwałe, ale nie są to perfumy, więc ich trwałość nie będzie taka sama. Natomiast latem lubię tego typu produkty, ponieważ mgiełki mogę używać na większą powierzchnię ciała, niż nadgarstek czy szyja. A wierzcie mi, że latem na mgiełkach nie oszczędzam, więc jestem bardzo zadowolona z tej paczki PR.

My Summer Persona czyli moja letnia osobowość z mgiełkami do ciała od Oriflame

 

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty i Oriflame..

sobota, 21 maja 2022

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Na początku maja w moim domu pojawiło się pierwsze pudełko niespodzianka Pure Beauty. Co prawda już pod koniec kwietnia poznałam jego zawartość, ale na żywo prezentuje się ona bardziej imponująco niż na zdjęciu. Z pudełkami niespodziankami bywa różnie, ale ta edycja to prawdziwy sukces, ponieważ znalazłam w niej wiele produktów, które z przyjemnością używam. A jednym z nich jest balsam do ciała intensywnie regenerujący od marki BIOTINNE.


Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Marki BIOTINNE care nie znałam do tej pory, chociaż teraz już wiem, że ich kosmetyki można dostać w drogeriach Rossmann. Jest to marka niedroga, ma dobre składy i działanie, jakiego mogą pozazdrościć jej inne wiszące marki kosmetyków. W kwietniowej edycji Pure Beauty znalazłam balsam, który miał za zadanie rozprawić się z moją suchą skórą. Czy mu się to udało?

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Zacznijmy może od opakowania. Prosta plastikowa, dość miękka butelka, która ma pompkę, za co duży plus. Szata graficzna utrzymana w czarno-złoto-białej kolorystyce. Naklejka na butelce ma chropowatą fakturę.

W składzie balsamu znalazłam min. ekstrakt z szafranu, masło shea, cukry roślinne, glicerynę. Kosmetyk jest średnio gęsty, ma kremową konsystencję, szybko się wchłania i od razu nawilża suchą skórę, wygładzając ją i sprawiając, że jest miła w dotyku. Oprócz działania odżywczego, na które oczywiście liczyłam, kosmetyk zachwycił mnie przepięknym słodkim zapachem. Jest to połączenie owoców z zapachem cukierków. Obłędny zapach. A przynajmniej mój nos jest nim zachwycony. Zapach jest średnio mocny, ale dość długo utrzymuje się na skórze.

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i z przyjemnością wypróbuję inne kosmetyki tej marki. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz znajdą się w pudełku Pure Beauty. Marka BIOTINNE jest dowodem na to, że można wyprodukować dobry i niedrogi kosmetyk. Zanim sprawdziłam, że balsam w cenie regularnej kosztuje 16,99 zł za 250 ml, to byłam przekonana, że to marka luksusowa.

Balsam do ciała intensywnie regenerujący BIOTINNE - Pure Beauty

Aqua,Glycerin,Brassica Campestris Seed Oil,Glyceryl Stearate SE,Stearic Acid,Ricinus Communis Seed Oil,Palmitic acid,Caprylic/Capric Triglyceride,Cetearyl Alcohol,Ceteareth-20,Dimethicone,Xylitol,Butyrospermum Parkii Butter,Crocus Sativus Flower Extract,Persea Gratissima Oil,Parfum,Hydrogenated Castor Oil,Copernicia Cerifera Wax,Olus Oil,Sodium Benzoate,Potassium Sorbate,Citronellol,Hexyl Cinnamal,Limonene,Linalool,Phenoxyethanol,Ethylhexylglycerin


A Wy znacie markę BIOTINNE.



Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
















 

poniedziałek, 24 lutego 2020

Oleje Renovality - co ciekawego znajdziemy w ofercie marki?

Oleje Renovality - co ciekawego znajdziemy w ofercie marki?

Mamy XXI, a historia lubi zataczać koło. Moja mama zawsze powtarza, że moda wraca co 20 lat i teraz na ulicach dostrzega kobiety ubrane w stylizacje, w których ona chodziła jako młoda dziewczyna. Tak samo jest z kosmetykami. Kiedyś było ich mało i były trudno dostępne, i dlatego nasze babcie stosowały naturalną pielęgnację. Później przyszedł bum na sztuczne składy. A teraz jest powrót do przeszłości. Z tym, że kiedyś nie było co wybierać, więc się brało to, co było w ogródku, sadzie czy na łące. W dzisiejszych czasach mamy więcej do powiedzenia, jesteśmy bardziej świadomi, pytamy i żądamy odpowiedzi. Nie chcemy chemii i sztuczności. Za to znowu wybieramy się na łąki i do lasu, czerpiąc przy tym garściami z tego co Matka Natura nam ofiaruje. Oczywiście w niedosłownym znaczeniu tego słowa, ale tak jest. Ci bardziej wygodni, wolą, gdy ktoś inny na tę łąkę za nich pójdzie. Ale czy to jest ważne? 

Doskonałym przykładem tego "powrotu do naturalności" są Eco Cuda. Pojechałam pierwszy raz z ciekawości, gdy były w Warszawie. Wejść się nie dało. Zakupów też się nie dało zrobić spokojnie. A wokół warszawskiego Konesera widziałam tłumy ludzi z torebkami wypełnionymi naturalnymi kosmetykami. Co to oznacza? A to, że trend Ecco w Polsce jest na topie, a konsumenci nie chcą chemii, sztucznych zapachów i barwników. Wolą używać tego co jest naturalne. 


Fantastycznym przykładem marki, która ma w swojej ofercie naturalne kosmetyki, a ich wybór jest szeroki, jest Renovality. To czeska rodzinna firma, której motto brzmi: " Oleje roślinne, są jak roślinne złoto. I w taki sposób je traktujemy". I to właśnie oleje są głównym produktem sprzedażowym marki. Oczywiście w jej ofercie znajdziemy również inne produkty. Pewnie zauważyliście fioletowy kolor opakowań. Niektóre produkty są w buteleczkach plastikowych, jednak oleje zawsze pakowane są w fioletowe szkło. Czy to przypadek? Absolutnie nie. Najwyższej jakości fioletowe szkło ma zapewnić bioaktywną stabilność produktów. Wpływ światła przyspiesza bowiem proces rozpadu molekularnego produktów naturalnych. Fioletowe szkło działa w tym przypadku jak filtr ochronny dla zawartości opakowania.


Kosmetyki Renovality nie zawierają konserwantów, parabenów i olejów mineralnych. Tak jak wspomniałam, topowymi produktami marki są oleje i na nich w tym wpisie chciałabym się skupić. Przygotuję dla Was również wpis o pielęgnacji skóry trądzikowej i o ich bańkach do masażu ciała i twarzy.

Renovality ma bardzo bogatą ofertę olejów do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Poniżej pokazuję Wam produktu, które wybrałam dla siebie. Nie są to oczywiście wszystkie. O reszcie możecie przeczytać na stronie internetowej marki pod adresem www.renovality.pl .


OLEJ RENOHAIR

Olej przeznaczony jest do pielęgnacji i masażu skóry głowy oraz do pielęgnacji włosów. Poprzez masaż skóry głowy poprawia się krążenie krwi. Substancje zawarte w oleju wnikają w cebulki włosów i je wzmacniają. Olej zawiera kompozycję olejów: z nasion pestek dyni, z owoców palmy Serenoa repens, olej rycynowy, lawendowy, rozmarynowy i cedrowy. Ma mocny i intensywny zapach. Najbardziej kojarzy mi się z drzewem cedrowym i żywicą drzewa iglastego czyli tzw "sosnowy" zapach. Olej w swoim składzie zawiera alergeny i może uczulać, dlatego trzeba zrobić próbę uczuleniową. Swoją wykonałam nad skronią, tuż przy linii czoła. Kropelkę oleju nałożyłam na skórę i wtarłam w nią. Po 2 godzinach zmyłam.

Sposób użycia: olej nałożyć na skórę głowy w odpowiedniej ilości i zostawić na całą noc. W moim przypadku olej nakładam w dzień i trzymam go na włosach ile się da. Zazwyczaj jest to minimum 2 godziny.

Olejów do włosów i skóry głowy przetestowałam już dużo. Ten produkt bardzo mi się podoba. Plus za opakowanie i wygodną w użyciu pipetę. Zapach oleju jest obłędny. Polubiłam go po pierwszym użycia. I co najważniejsze, moja skóra głowy polubiła ten produkt. Często miewam problemy z podrażnieniami i łupieżem. Olej pomaga na te dolegliwości i skutecznie je eliminuje. I oczywiście włosy mniej wypadają po jego użyciu.

Pojemność 100 ml.
Szklane opakowanie z pipetą.
Zapach: mocny i intensywny.
Obszar stosowania : włosy i skóra głowy.

Składniki/Ingredients (INCI): Cucurbita Pepo Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Serenoa Serrulata Fruit Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Rosmarinus OfficinalisLeaf Oil, Cedrus Deodara Wood Oil, alergeny: Cineole, Linalyl Acetate, Linalool, Alpha-Pinene, Camphor, Beta-Pinene, Limonene


ŚLIWKOWY OLEJ

Silnie nawilżający i błyskawicznie wchłaniający się w skórę. Ale to nie jedyne jego zalety. Lubicie smak i zapach marcepanu? Jeśli tak, to pokochacie zapach tego oleju. Szkoda tylko, że jest bardzo ulotny. Ale z drugiej strony, cały dzień bym myślała o tym, że chcę się zjeść. Olej świetnie nawilża suchą skórę. Nie pozostawia na niej tłustej warstwy, za co go uwielbiam. Jest wydajny, a jego użycie banalnie proste. Odpowiednią ilość nakładamy na wybraną partię ciała. Można go również stosować na skórę głowy i włosy.

Pojemność 50 ml.
Szklane opakowanie z pipetą.
Zapach: marcepan, ale szybko się ulatnia.
Obszar stosowania: twarz, ciało, skóra głowy, włosy.

Ingredients (INCI): Prunus domestica Seed Oil


OLEJ Z OGÓRKA

Olej z nasion ogórka jest tłoczony na zimno z umytych i osuszonych nasion ogórka siewnego. Wiedzieliście o tym, że można zrobić olej z nasion ogórka? Dla mnie to totalna nowość. Olej ma działanie nawilżające i wspomaga regenerację komórek. Będzie idealny do skóry ze zmarszczkami, rozstępami, trądzikiem i do skóry z tendencją do podrażnień. Ma bardzo przyjemny delikatny zapach ogórka. Olej nadaje się do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Moja rada jest taka, by stosować go raczej w wieczornej pielęgnacji, ponieważ jest dość tłusty i nie wchłania się całkowicie w skórę. 

Pojemność: 100 ml.
Szklane opakowanie z pipetą.
Zapach: świeży ogórek, ale zapach jest bardzo delikatny.
Obszar stosowania: twarz, ciało, włosy.

Składniki/Ingredients (INCI): Cucumis sativus seed oil


OLEJ Z PESTEK WINOGRON 

Jeden z moich ulubionych olejów, ponieważ szybko się wchłania w skórę i mogę stosować go w dzień na twarz. Olej charakteryzuje duża zawartość witaminy E, witamin z grupy B i minerałów takich jak fosfor, potas, wapń i magnez. Ale lubię ten produkt również dlatego, że świetnie działa na skórę trądzikową. Używam go również na włosy. Kilka godzin przed myciem nakładam olej Renohair na skórę głowy, a olej z pestek winogron na całość włosów. Potem myję głowę i układam włosy tak jak lubię. 

Pojemność 100 ml. 
Szklane opakowanie z pipetą. 
Zapach: brak.
Obszar stosowania: twarz, ciało, włosy. 

Składniki/Ingredients (INCI): Vitis Vinifera Seed Oil


OLEJ DO CIAŁA NEROLI

Jest jednym z najbardziej luksusowych olejów na świecie. Produkowany jest w wyniku destylacji parą kwiatów gorzkiej pomarańczy, która nadaje mu charakterystyczny zapach. Zapach oleju jest mocny, eteryczny, długo utrzymuje się na ciele. Nie jest to olej dla wrażliwych, ponieważ zapach kosmetyku jest dość specyficzny. Olej nałożony w niewielkiej ilości na mały kawałek skóry sprawia, że pachnie nim całe ciało. A jakby nałożyć go na całą skórę? Dla mnie tego jest już za dużo. Jedno jest pewne, takie zapachy trzeba lubić. Olej działa nawilżająco i poprawia elastyczność skóry. 

Pojemność 100 ml. 
Szklane opakowanie z pipetą. 
Zapach: mocny, gorzki, kwiatowy, bardzo intensywny i długo utrzymuje się na ciele. 
Obszar stosowania: twarz, ciało.
Próba uczuleniowa: tak. 

Składniki/Ingredients (INCI):Simmondsia Chinensis Seed Oil, Citrus Aurantium Flower Oil, Linalool, Limonene, beta Pinene, Linalyl Acetate, alpha Terpineol, Farnesol, alpha Pinene.


OLEJ DO CIAŁA KAWA

Jeśli jesteście fanami zapachu kawy i borykacie się z uporczywym cellulitem, to ten olej jest dla Was. Zapach ma piękny, delikatny i pachnie jak naturalna kawa. Olej jest tłoczony na zimno z zielonych nasion drzewa kawowego. Zawiera, enzymy, witaminy i dużą zawartość kofeiny. Olej ten należy do produktów luksusowych i jest bardzo chętnie stosowany przez gwiazdy na całym świecie. Olej świetnie się wchłania. Możecie wykorzystać go do masażu bańkami. Ten produkt jest dla mnie nowością. Nigdy wcześniej nie używałam takiego kosmetyku.

Pojemność 100 ml. 
Szklane opakowanie z pipetą. 
Zapach: delikatny naturalny zapach kawy. 
Obszar stosowania: twarz, ciało, włosy. 
Zastosowanie: świetnie sprawdzi się do masażu bańkami. 

Składniki/Ingredients (INCI): Coffea Arabica (Coffee) Seed Oil (olej kawowy).


OLEJ TEA TREE 

Czyli tzw olejek herbaciany, jest pozyskiwany z liści australijskiego drzewa Melaleuca alternifolia. Ma działanie antyseptyczne i przeciwgrzybiczne. Mogliście o nim słyszeć już wcześniej. Często jest polecany przez dziewczyny na forach paznokciowych w przypadku leczenia stanów zapalnych po uczuleniu na lakiery hybrydowe. Ale równie skutecznie sprawdzi się w przypadku leczenia stanów zapalnych przy trądziku. 

Dawkowanie i sposób użycia: 10 kropli olejku wymieszać ze 100 ml wody lub alkoholu. Można stosować do mycia, kąpieli lub miejscowego stosowania na skórę. 
Pojemność 20 ml. 
Szklane opakowanie z nakrętką.
Zapach: mocny, intensywny, długo utrzymuje się na ciele, podobny jest do połączenia mięty, żywicy i czegoś jeszcze. Nie umiem go dokładnie opisać. Ale pachnie lasem, może trochę torfem. 
Obszar stosowania: twarz, ciało. 

Stosować w przypadku skaleczeń, otarć, trądziku, oparzeń skóry, infekcji paznokci, wszawicy, ukąszeń owadów i infekcji intymnych.

Składniki/Ingredients (INCI): Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil – Olej Tea Tree, Alpha pinene


I na koniec prawdziwa perełka dla tych z Was, którzy nie lubią stosować olejów w ciekłej postaci. Naturalny balsam do ciała. Używam go sama, a także używa go mój syn. Świetny, naturalny kosmetyk. 

BALSAM BOBO

Połączenie masła shea, oleju morelowego i migdałowego. Cudownie nawilża, natłuszcza skórę i ją pielęgnuje od pierwszego dnia życia. Zamknięty jest w wygodny w użyciu słoiczek. Kosmetyk dobrze się wchłania, ale trzeba dać mu chwilę czasu na to, by tłusta warstwa zniknęła. Jeśli mam być szczera, to wolę używać go w wieczornej pielęgnacji, po kąpieli albo po peelingu z kawy, który robię sobie sama w domu. Świetnie nadaje się do pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry dziecka. Ale nie tylko. Teraz w sezonie zimowym nie trudno o suche i popękane usta. Balsam nałożony na noc po peelingu ust sprawi, że następnego dnia się będzie mogli uwierzyć, że udało Wam się tak szybko uzyskać poprawę w ich wyglądzie. 


Pojemność 50 ml. 
Szklany słoiczek z nakrętką.
Zapach: brak. 
Obszar stosowania: twarz, ciało. 
Dla kogo: dla każdego, od pierwszego dnia życia. 

Składniki/Ingredients (INCI):Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopherol.


Jak Wam się podoba moja skromna kolekcja olejów do ciała od Renovality? Niektóre produkty znałam wcześniej, a inne dopiero poznałam niedawno. Jestem pod dużym wrażeniem ich działania i tego jak moja skóra reaguje na pielęgnację olejami. Ale to nie koniec. Jak wiecie (a jeśli nie to przypominam), że od 9 lat mam problemy z trądzikiem na twarzy. Jest to moja zmora i czasami mam już tego wszystkiego serdecznie dość. W następnym wpisie chciałabym Wam dokładnie opisać pielęgnację skóry trądzikowej kosmetykami Renovality. Jeśli myśleliście że to koniec, to absolutnie wyprowadzam Was z błędu. Będzie o demakijażu, tonizacji, nawilżaniu i o radzeniu sobie ze stanami zapalnymi. I oczywiście o olejach, które stosuję do pielęgnacji mojej skóry twarzy. Bo wbrew pozorom skóra tłusta i trądzikowa kocha oleje i można je  na nią stosować bez przeszkód. 


Co myślicie o kosmetykach Renovality ?