Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 listopada 2024

"Vamps" Nicole Arend

"Vamps" Nicole Arend


"Vamps"Nicole Arend

Czy mamy na pokładzie fanów serii #zmierzch ??? A może lubicie inne młodzieżowe książki o wampirach i macie ochotę na podróż do Akademii, w której szkolą się te niezwykłe istoty? Jeśli tak, to dobrze trafiliście. Przed Wami „Vamps. Świeża krew" czyli pierwsza część serii „VAMPS" autorstwa Nicole Arend. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Jaguar.


"Vamps"Nicole Arend

VAMPS to elitarna szkoła dla wampirów, w której uczą się wyjątkowe młode osoby. Dzieci polityków, gwiazd, zamożnych, wpływowych wampirów, którzy od małego uczeni są, że nie wolno im przegrywać. Mają być ślini, znać swoją wartość i nierzadko wpajane im jest również to, że należąc do śmietanki towarzyskiej i dlatego wszystko im wolno. Co chcą to dostają i nie znają smaku porażki. Co zatem wśród tej elity robi dampir? Dillon jest synem śmiertelnika i tajemniczej wampirzycy. O swojej matce wie tylko tyle, że mimo swojej miłości do syna, musiała go opuścić, jednak zagwarantowała mu możliwość szkolenia się wśród najlepszych. Jego matka należy do wysoko postawionego rodu wampirów, ale jej tożsamość jest strzeżona. Mimo próśb Dillona, ojciec nie chce mu nic zdradzić. Chłopak przez całe życie nawet nie wiedział, że jest pół wampirem. Niestety z biegiem czasu wychodzi na jaw, że VAMPS, to nie była dobra decyzja. Oczywiście dzięki nauce w tej szkole, Dillon odkrył w sobie wiele nowych cech i umiejętności. Dowiedział się również, że jako dampir jest kimś wyjątkowym i powinien być z tego dumny. Jednak niektóre wampiry czystej krwi są przeciwne temu, by w szkole uczył się mieszaniec i był faworyzowany.

"Vamps"Nicole Arend

Jeśli chcecie dowiedzieć się czego wampiry uczą się w Akademii i do czego te nauki są im potrzebne, to koniecznie wsiądźcie z Dillonem na skuter śnieżny i wybierzcie się na wycieczkę do VAMPS. Musicie jednak wiedzieć, że w zaułkach tego miejsca czai się mrok. Ktoś pragnie krwi dampira, która ma niezwykłe moce. Ten ktoś nie cofnie się przed niczym, by zrealizować, to co sobie założył. Nawet jeśli posunie się do kłamstwa i krętactwa.

"Vamps"Nicole Arend

"Vamps"Nicole Arend

„VAMPS. Świeża krew" to przyjemna i lekka lektura, która wydaje się taka tylko na początku. Z biegiem kolejno przewracanych kartek, akcja się rozkręca, wciągając czytelnika w świat porachunków wampirów. A w jego centrum jest Dillon, który nigdy nie prosił się o to, by do tego świata należeć. Na początku czytałam z ciekawością ale później tak się wkręciłam, że nie mogłam się oderwać. Autorka umiejętnie buduje w książce napięcie i dzięki temu nie ma w niej monotonii, a zaciekawienie czytelnika z każdą kolejną przewróconą stroną rośnie. Książkę z powodzeniem można dać przeczytać nastolatkom poniżej piętnastego roku życia, bez obaw o ogrom przemocy, brzydki język czy ostre sceny seksualne. Oczywiście jest to książka o młodych wampirach, więc wiadomo, że młody czytelnik znajdzie tam wzajemne fascynacje, wampirze porachunki i walkę dobra ze złem. Ale wszystkie opisy są stonowane, a książka choć ma krwawe sceny, to młodemu umysłowi krzywdy nie wyrządzi.

"Vamps"Nicole Arend

"Vamps"Nicole Arend

Podobała mi się ta historia, choć zdecydowanie przeznaczona jest dla dużo młodszego czytelnika niż ja. Martwi mnie natomiast to, że nic nie wiadomo o kolejnej części, a to już dobrze ponad rok od premiery. Czyżby na tym jednym tomie poprzestaniemy??? Mam nadzieję, że jednak nie.


Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu Jaguar oraz portalowi PapieroweMotyle.pl.






wtorek, 7 marca 2023

"Finał" Stephanie Garber - recenzja

"Finał" Stephanie Garber - recenzja


"Finał" Stephanie Garber - recenzja

Legenda okazał się prawdziwym niegodziwcem. Udowodnił, że jest mistrzem czarowania i kłamstwa. Potrafił sprawić, że Telli mocniej zabiło serce, a potem zostawił ją, by zostać królem. Teraz Tella musi poradzić sobie nie tylko z odtrąceniem, ale ma też inny problem, bowiem Mojrowie zostali uwolnieni z Talii Przeznaczenia. A to oznacza wojnę...



Seria Caraval zrobiła na mnie ogromne wrażenie i choć zupełnie inaczej wyobrażałam sobie dwa ostatnie tomy, to finalnie jestem bardzo zadowolona.

W "Finale" wracają dobrze znani i lubiani lub mniej lubiani bohaterowie "Caravalu" oraz "Legendy". Pojawia się również matka Scarlett oraz Telli i w tej części będzie jedną z bardzo ważnych postaci, choć wcale dużo jej w tej książce nie będzie. O ile dwie poprzednie książki opowiadały historie sióstr Dragna, to w tym tomie połączą one siły i obie będą głównymi bohaterkami fabuły. W końcu to od nich wszystko się zaczęło...

"Finał" Stephanie Garber - recenzja

Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy Telli i Dantego, który okazał się Legendą. Muszę przyznać, że miałam ochotę go udusić, gdy zostawił Tellę samą, choć początkowo pozwolił na to, by go pokochała. Bo to, że każda z sióstr jest zakochana, to więcej jak pewne. To, że Julian kocha Scarlett też nie podlega wątpliwości. Ale okazuje się, że z tym uczuciem u Legendy są problemy. Chłopak powinien pójść po rozum do głowy, bo na horyzoncie jest młodzieniec, który z przyjemnością zajmie się porzuconą panną Dragna.

"Finał" Stephanie Garber - recenzja

Książka pełna jest niesamowitych zwrotów, ponieważ pojawia się w niej ktoś, kto nieźle namiesza w życiu obu sióstr i ich przyjaciół. Ktoś, kto chce wykorzystać drzemiące w Scarlett ukryte moce. Ktoś, kto chce zostać królem i nie zawaha się użyć wszelkich dostępnych mu środków, by to uczynić.

Jeśli miałabym wybrać książkę, która mi się podobała najbardziej, to będzie to "Caraval", ponieważ dwa kolejne tomy są zupełnie inne. Podoba mi się on również dlatego, że mogłam wejść do zupełnie nieznanego mi świata Stephanie Garber i zacząć go poznawać od podstaw. Bardzo lubię pierwsze tomy, ponieważ to w nich poznaje się bohaterów i dowiaduje, jakie przygody ich czekają. I tak właśnie postrzegam "Caraval". Jest to początek i wprowadzenie do genialnie opisanej historii, która powinna przenieść się na kinowe ekrany. Historia, która dobrze sfilmowana, ma szansę osiągnąć taki sam sukces jak "Igrzyska Śmierci", seria Niezgodna czy Harry Potter. I szczerze mówiąc, to zastanawiam się czemu jeszcze nikt tego nie zrobił, choć już w 2017 roku pojawiła się informacja o tym, że powstanie ekranizacja filmowa, a na YouTube można obejrzeć jej zwiastun.

"Finał" Stephanie Garber - recenzja


Trzymam kciuki za to, żeby film powstał. A tymczasem biorę się za nową powieść ze świata Caravala.


Polubiliście Księcia Serc? Ciekawa postać i to właśnie on będzie bohaterem kolejnej serii autorki.


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Poradni K.