czwartek, 18 czerwca 2020

"Syreny" Anna Langner - recenzja

"Syreny" Anna Langner

Jaki region Polski jest najchętniej odwiedzany przez turystów w ciepłe miesiące? Oczywiście nadmorskie miasta i miasteczka wiodą prym wśród ulubionych lokalizacji spragnionych nadmorskiego klimatu turystów. Na plaży trudno w szczycie sezonu postawić stopę, a zarezerwowanie noclegu z dnia na dzień w Trójmieście, Mielnie, Kołobrzegu czy Władysławowie graniczy z cudem. To do tych miast turyści spragnieni zabawy, plaży i pięknego słońca przyjeżdżają najczęściej. Ale czy nie lepiej pojechać tam gdzie jest cisza i spokój? Burzewo - mała nadmorska miejscowość. Cisza, spokój, piaszczysta plaża i brak tłumów. Ale nie tego lata. Bowiem w Burzewie spotkać można Syreny. Piękne, młode, seksowne. Za odpowiednią opłatą możesz z nimi spędzić czas. Wypić drinka, potańczyć i porozmawiać. A jak wpadniesz im w oko, może pójdą z Tobą na całość. Czy Syreny to prostytutki? Absolutnie nie. To świadome swojej atrakcyjności kobiety, dla których to lato ma być niezapomniane. Bo czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym. To co, masz ochotę je poznać i trochę się zabawić? 

"Syreny" Anna Langner

To lato wszyscy spędzą tak, jakby miało być ostatnim w ich życiu.

Kiedy zaczyna się upalny lipiec, jest dobrze. Kiedy czekają cię beztroskie wakacje nad morzem, jest bardzo dobrze. Kiedy przyjaciółki, z którymi rok temu spędziłaś całe lato, okazują się słynnymi na cały internet Syrenami, jest bardzo źle.

Majka wyjeżdża z Warszawy do spokojnego nadmorskiego Burzewa. Dołącza do ekipy Syren – pięknych kobiet, które wyruszają na eskapady po nadbałtyckich klubach, polując na bogatych przystojniaków. Majka ma w tym swój cel – chce zrealizować sekretny projekt i przy okazji chronić przyjaciółki przed kłopotami. Jednak ten plan zaczyna sypać się jak zamek z piasku. Jakby tego było mało, jej życie uprzykrza pewien tajemniczy, przystojny turysta.

"Syreny" Anna Langner

Znacie Annę Langner? Uwielbiam jej książki. Za niebanalne historie. Za świetne poczucie humoru. Za genialne teksty. Za wstawki myślowe, które wyróżniają jej książki i dla mnie są absolutnym hitem. A najbardziej uwielbiam Anię za to, że nawet przez pięć minut nie nudzę się czytając jej opowieści. Ale zawsze jestem zła, gdy kończę książkę. Co to oznacza? Że autorka koniecznie musi pisać więcej, bym ciągle była szczęśliwa.

"Syreny" Anna Langner

Mała miejscowość Burzewo. Trzy młode dziewczyny, przyjaciółki Wiolka, Julka i Majka. Tatuaż z muszelką, ogłoszenie w gazecie. Syreny. Podsumowanie: Burzewo już nie jest nikomu nieznaną nadmorską miejscowością. Na plaży możecie spotka wielu przystojnych mężczyzn, którzy wybrali się tu na urlop. Czy uda się im spotkać Syreny? Myślę, że po to tu przyjechali i każdy z nich tego pragnie. Tego lata nikt z nich na pewno nie zapomni...

"Syreny" Anna Langner

"Syreny" Anna Langner

Co mogę powiedzieć o tej książce? Jest długa. Dokładnie 470 stron atrakcji, przygody, imprez, drinków i gorącego seksu. Ania potrafi rozpalić czytelnika do czerwoności, o czym nie raz się przekonałam. Ale jeśli myślicie, że to zwykły wakacyjny romans, to jesteście w błędzie. To bardzo hot i bardzo seksi wakacyjny romans. Książka, przy której się zrelaksujecie. Taka właśnie do poczytania na hamaku, kocu, bądź ręczniku na plaży.

"Syreny" Anna Langner

Będzie wesoło, śmiesznie. Będzie zabawa i drinki z palemką. Gorące laski i mega przystojni faceci, plaża, morze, basen. Ale może być i niebezpiecznie. Nad morzem potrafią rozpętać się bowiem gwałtowne burze. I nie mam na myśli tylko zjawisk pogodowych. Ale po burzy zawsze wychodzi słońce. A gdy dobrze trafimy, możemy ujrzeć i piękną tęczę.

PS lubicie truskawki? W książce znajdziecie bardzo smakowitą odmianę truskawek zwaną "wiejską truskaweczką". Takich truskawek nie znajdziecie nigdzie indziej. Zapraszam Was na wycieczkę do Burzewa. Gwarantuję dobrą zabawę i niezapomniane wakacje nad morzem.


Wydawnictwo Kobiece dziękuję za możliwość przeczytania książki przed premierą.


Lubicie wakacyjne książki? 




















9 komentarzy:

  1. Przekonałaś mnie, muszę po nią sięgnąć! Gdyby nie fakt, że mam chyba 20 książek, które czekają na przeczytanie to już bym ją zamawiała. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie sięgnę po tą książkę, jeszcze nie spotkałam się z opowiadaniami tej autorki. Bardzo mnie nią zainteresowałaś, wpisuję na swoją listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako że mieszkam blisko morza to widuję takie sceny jak opisuje to autorka dosłownie co chwilę. Rzeczywiście tak jest, choć to raczej sporadyczne przypadki. No i wydaje się to być idealna lektura właśnie na plażę.

    OdpowiedzUsuń
  4. O tej książce już mi mówiłaś i jestem nią bardzo zainteresowana. Jestem pewna że ją sobie zamówię jak tylko trochę zmniejszę stos do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealna książka na lato! Kapelusz, okulary przeciwsłoneczne, leżaczek i zimne picie..Oczywiście cały komplet nad morzem. Myślę, że na taką perspektywę z lekką w czytaniu książką - wiele z nas by się skusiło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka idealna na lato. Sądzę, że będąc na urlopie można przeczytać taka ksiazke.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią sięgnę po tą książkę. Przyznam szczerze, że autorki nie znałam, ale nie zmienia to faktu, że sięga po tą książkę. Tak truskawki też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję, że spodobała by mi się ta książka. Wpiszę na listę "warto przeczytać" i może będę mieć okazję aby wpadła w moje ręce

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej książce było głośno na Instagramie. Czytałam o niej dużo, ponieważ pewna księgarnia zaproponowała mi ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)