Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edyta Folwarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edyta Folwarska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 lipca 2022

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja


"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

"Nie po drodze" jest siódmym tomem serii Pink Book autorstwa Edyty Folwarskiej. Są to krótkie historie do przeczytania w jeden wieczór. Czy kolejna książka autorki mi się spodobała?


"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

Lidka Cichońska-Wronka i Andrzej to wzorowe małżeństwo. Połączyła ich pasja do medycyny. Ona – szanowana pani ginekolog, on – pożądany nie tylko przez kobiety, ale i pacjentów kardiochirurg. Późno doczekali się swojego pierworodnego syna Mikołaja. Kochali życie, prace, jedzenie i mazurskie jeziora. Jedna zła decyzja Lidki zmieniła ich życie o 180 stopni. Czy kobieta poradzi sobie z wyrzutami sumienia i konsekwencjami, jakie będą jej towarzyszyć przez lata? Czy odnajdzie jeszcze szczęście? Czy kontakt Jankiem, jej pierwszą miłością, to dobry pomysł?

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

Uwielbiam Pink Book i mam w domu całą serię zarówno autorstwa Edyty Folwarskiej jak i K.N. Haner. O ile w przypadku Kasi książki trzeba czytać w kolejności, to Edyta serwuje nam niezależne historie, po które możecie sięgnąć w dowolnej kolejności. Tym razem miałam przyjemność przeczytać historię Lidki i Jana. Czy faktycznie stara miłość nie rdzewieje?

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

Jan był pierwszą miłością Lidki. Pierwszym mężczyzną, którego pokochała, któremu zaufała, z którym pierwszy raz poszła do łóżka. I pierwszym, który boleśnie ją zranił. Nakryła go na zdradzie. I choć mężczyzna próbował przepraszać i wyjaśniać, to kobieta była nieugięta. Choć nadal go kochała, nie mogła wybaczyć mu tego, że ją oszukał i przespał się z inną kobietą. Zamknęła za sobą ten rozdział życia i skupiła się na nowej miłości i nowym życiu zdała od kłamcy Jana. Wiele lat później Lidia ma za sobą bolesną stratę. Jej mąż i syn zginęli w wypadku, a od tego zdarzenia mija trzy lata. Kobieta dalej nie może zapomnieć o mężu i synku. Czas nie uleczył jej ran, ale trzeba żyć dalej. Trzeba zadbać o biznesy Andrzeja, które po jego śmierci Lidka zaniedbała. Jednym z takich biznesów jest apteka, którą kobieta chce sprzedać. Z propozycją kupna przychodzi do niej nie kto inny jak Jan. Od tego momentu w życie Lidki wkrada się chaos. Odżywają dawne uczucia. Na początku jest złość, a później nasza bohaterka zaczyna sobie przypominać jak bardzo kochała tego drania. Czy wybaczy zdrady i pokocha na nowo?

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

Podobała mi się ta część. Choć z jednej strony jest bardzo smutna, ponieważ Lidka straciła męża i synka, ale z drugiej strony życie płynie dalej i nie można ciągle pogrążać się w żałobie. Lidka tak naprawdę nigdy nie była sama. Miała cudowną bratową, która pomagała jej jak umiała, a teraz na jej drodze stanął mężczyzna, któremu naprawdę na niej zależy. Ta historia mogłaby wydarzyć się w prawdziwym życiu i pokazuje, że na miłość nigdy nie jest za późno. Pokazuje również, że czas leczy rany, a niektóre krzywdy choć bolesne, można naprawić. Trzeba tylko chcieć.

"Nie po drodze" Edyta Folwarska - recenzja

Przyjemna, lekka, choć wcale nie poruszająca miłych tematów, kolejna część serii Pink Book za mną. To takie nasze polskie harlequiny, ale w nowoczesnym wydaniu. Polecam tą serię każdej kobiecie, która lubi krótkie historie miłosne do przeczytania w jeden wieczór.


A już niedługo kolejne tomy serii. Czekacie?


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Purple Book.












 

piątek, 6 maja 2022

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

Tego było mi trzeba! Pół roku czekania i jest kolejna książka z cyklu Pink Book autorstwa Edyty Folwarskiej. "Dawna miłość" od pierwszej strony skradła moje serce, a całość podobała mi się bardzo i z czystym sumieniem Wam ją polecam.


"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja
Aga jest skromną ekspedientką w jednej z popularnych sieciówek z ubrania narzeczonego, w którym jest zakochana bez pamięci, i dwie przyjaciółki – Monikę i Ankę. Jej życie – poza tymi dodatkowymi pięcioma kilogramami – jest prawie idealne. Prawie, bo nagle narzeczony proponuje przerwę, a przyjaciółka znika. Wtedy Aga poznaje w pubie przystojnego Miłosza, potem wpada na swojego byłego chłopaka, a potem…
No właśnie… Czy faktycznie stara miłość nie rdzewieje?

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

Co byś zrobiła, gdyby Twój narzeczony pół roku przed ślubem poprosił Cię o przerwę w związku? Oczywiście tłumacząc się, że to nie rozstanie, a próba złapania oddechu oraz sprawdzenie jak mocno kocha się drugą połowę? Śmierdzi zdradą na kilometr, prawda? Aga cały czas tłumaczyła sobie, że dalej ma narzeczonego, że go kocha i ślub będzie. Nawet jak wybranek przestał się odzywać i nawet nie udawał, że narzeczona go jeszcze interesuje. Na dobicie, wieloletnia przyjaciółka Agnieszki przestała mieć dla niej czas i również przestało interesować ja, że dziewczyna cierpi i właśnie w takiej chwili powinna mieć przy sobie bliską osobę. Śmierdzi podwójną zdradą na kilometr, prawda?

Najlepszym sposobem na złamane serce jest znowu się zakochać. Trzeba znaleźć tylko odpowiedniego kandydata, a w życiu Agnieszki pojawiło się właśnie dwóch facetów, którzy mocno są nią zainteresowani. Którego powinna wybrać? Kuriera Miłosza czy dawnego chłopaka Marcina, który po kilku latach znowu wrócił do gry?

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

Ta część bardzo mi się podobała. Jest dynamiczna, pełna niespodziewanych zwrotów akcji. Wciągnęła mnie od pierwszej strony i przeczytałam ją w jeden wieczór. Zresztą nie ma co się dziwić, ponieważ Pink Booki to małe i cienkie książeczki, a seria przypomina popularne harlequiny. Co prawda do tej pory nie byłam fanką tego typu książek, ale K.N. Haner i Edyta Folwarska sprawiły, że zmieniłam zdanie.

"Dawna miłość" Edyta Folwarska - recenzja

Jeśli szukacie wciągającej historii miłosnej, przy której nie będziecie się nudzić, to "Dawna miłość" jest książką dla Was. Podobali mi się zarówno bohaterowie jak i cała historia. Oczywiście książka kończy się dość niespodziewanie i jestem trochę zaskoczona finałem, ale z drugiej strony nasza bohaterka mądrze postąpiła i należą się jej brawa. Każda kobieta powinna walczyć o siebie, a nie robić to czego mężczyzna pragnie w danej chwili. Szczególnie taki, który nie do końca jest uczciwy.


Już w czerwcu kolejne Pink Booki i nie mogę się ich doczekać. Ile będzie części? Tego nie wiem, ale oby jak najwięcej.


Za możliwość współpracy przy tym tytule dziękuję bardzo wydawnictwu Purple Book.










 

piątek, 3 września 2021

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

"Stewardesa" to czwarta część serii Pink Book autorstwa Edyty Folwarskiej. Książki ukazują się co około 8 tygodni i w przypadku Edyty, każda opowiada o innych bohaterach. Tym razem miałam przyjemność poznać historię Pauliny i Alexa.


"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

Paulina jest młodą stewardesą, która marzy o najlepszych lotach. Kiedy w końcu po miesiącach ciężkiej pracy dostaje lot klasą biznes, i to do Dubaju, czuje, jakby złapała pana Boga za nogi. Niestety los bywa przewrotny i nie dość, że zasypia na ten najważniejszy lot, to jeszcze okazuje się, że podczas niego wpada na pewnego tajemniczego pasażera, który w mig burzy jej idealne życie. Pod wpływem Alexa dziewczyna zmienia się z oziębłej kobiety w namiętną kochankę, dla której nie ma tematów tabu. Są za to niedomówienia i kłamstwa, które nie pozwalają temu związkowi rozkwitnąć. Jak bardzo jeden lot może odmienić czyjeś życia? I czy skrywana przez Paulinę tajemnica nie zniszczy tej miłości?

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

Paulina jest ukochaną żoną Jana. Mężczyzna zrobiłby dla niej wszystko i kocha ją nad życie, ale kobiecie to nie wystarcza. Coraz bardziej odsuwa się od męża, bo... i tu jest problem, ponieważ tak naprawdę to nie wiadomo dlaczego to robi. Mężczyzna jest troskliwy, kochany, czarujący, przystojny i traktuje swoją żonę jak księżniczkę. Może czasami bywa zbyt opiekuńczy, ale czy to zbrodnia? Paulina od samego początku mnie irytowała, ponieważ zachowywała się dziwnie. Odsunęła się od męża, nie chciała wspólnych zbliżeń, na każdy przejaw dobroci z jego strony, reagowała oschle i nieprzyjemnie. Kobieta nie miała dobrych związkowych wzorców. Jej matka karierowiczka wielokrotnie nie widziała świata poza salą operacyjną, a ojciec miał w pewnym momencie jej dość i odszedł do nowej rodziny. Ale Jan trafił się Paulinie jak ślepej kurze ziarno. Co się więc stało? Tego sama Paulina chyba nawet nie wiedziała.

Jedna z podróży służbowych Pauliny, zmienia jej życie o 180 stopni. Kobieta podczas lotu poznaje Alexa , z którym umawia się później na kolację. Oczywiście na złość mężowi i na jego oczach,  choć ten w sumie nic nie zrobił. I tu zachowanie Pauliny przestało mi się podobać całkowicie. Kobiety narzekają, że mężczyźni nie traktują ich poważnie, zdradzają czy ignorują, a Paulina zachowuje się dokładnie tak samo. Nie mają dzieci i jeśli według niej, już ich nic nie łączy, to powinna odejść od męża, a nie zachowywać się jak szmata. Przepraszam, ale nie znajduję innego określenia, na zachowanie naszej bohaterki. Ale z drugiej strony jej sprawa. Wracając do Pauliny i Alexa, połączy ich romans, ale mąż kobiety nie będzie chciał z niej zrezygnować...

Mamy trójkąciki. Jeden związek już nie ma szans, a drugi jeszcze dobrze się nie rozpoczął, a już są problemy. A wszystkiemu winne kłamstwo. Paulina okłamuje Jana, że go kocha i chce z nim być, po czym na jego oczach wsiada do samochodu i jedzie na spotkanie z facetem, którego zna chwilę. Alexa też okłamuje. Mężczyzna wie, że Paulina i Jan razem pracują i łączy ich relacja szef - podwładna. Ale zapomina wspomnieć, że to również relacja mąż - żona. Taki drobny szczegół. Ale nie martwicie się, ponieważ Alex również ma tajemnice.... Co z tego wyniknie?

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

Ta część to taki typowy harlequin. Dużo się dzieje, są emocje, jest romans, kłamstwo i zdrada. Są i wylane łzy, ponieważ szczęścia nie da się zbudować na kłamstwie. Dzieje się w tej książce, oj dzieje. Nie polubiłam niestety Pauliny, a obu Panom bardzo współczułam, ponieważ kobieta zabawiła się ich uczuciami. Rozumiem, że nie miała dobrego wzorca i matka nauczyła ją jedynie, że ma być samowystarczalna i nie może być od nikogo zależna. Ale Jan był wobec Pauliny uczciwe, czemu więc kobieta go skrzywdziła? Nie rozumiem tego.

"Stewardesa" Edyta Folwarska - recenzja

Książkę czyta się szybko i wciąga, nie mogę powiedzieć że nie. Jest inna niż pozostałe Pink Booki i z jednej strony autorka mnie zaciekawiła, ale z drugiej strony nie jest to moja ulubiona historia z tej serii, właśnie przez zachowanie Pauliny. Ale cieszę się, że i takie książki pojawiają się w tej serii, ponieważ jest różnorodność i autorka pokazuje w nich różne oblicza miłości.


Czekam na kolejne książki Edyty i jestem bardzo ciekawa nowej historii. "Zdradzona" czyli piąta część serii już w sprzedaży.










 

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

Nie masz pomysłu na samotny wieczór, spędzenie czasu, gdy pada deszcz? A może masz ochotę poczytać na leżaku lub na plaży, gdy reszta rodzinki poszła zażywać morskich kąpieli? Mam dla Ciebie idealną książkę - " Noc w Wenecji" Edyty Folwarskiej. Z nią nie będziesz się nudzić w żadnej sytuacji.


"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

Amelia jest singielką, pracuje jako opiekunka w warszawskim żłobku. W konkursie radiowym wygrywa weekendowy wyjazd do Wenecji dla dwóch osób. W podróż zabiera swoją przyjaciółkę Kaśkę, również singielkę. Dziewczyna ma nadzieję, że to będzie wyjazd ich życia. I tak też się zapowiada. Zwłaszcza że Amelia poznaje przystojnego Piotra, właściciela dużej firmy wynajmującej gondole. I wszystko byłoby idealnie, gdyby mężczyzna i przyjaciółka nie skrywali pewnych tajemnic, które na zawsze zmienią życie Amelii….

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

Autorki cyklu Pink Book wiedzą jak przyciągnąć czytelników. Zresztą nie ma co ukrywać, Edyta i Kasia nie zawiodły mnie do tej pory. O ile Pink Booki Kasi to seria i trzeba czytać Efekt Ericka w kolejności, o tyle po książki Edyty można sięgać jak się chce. Jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć, która książka jest moją ulubioną, ponieważ przed nami kolejne części, a nie wiadomo ile ich jeszcze będzie. Jedno jest pewne, wybór nie będzie do łatwych należał.

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

"Noc w Wenecji" mnie zaskoczyła. Myślałam, że książka będzie opowiadała o płomiennym romansie w mieście miłości i zakończy się happy endem oraz ślubem głównych bohaterów, ale okazuje się, że autorka miała inne plany. Ale nie myślcie sobie, że z zakończenia nie jestem zadowolona. Jestem i to bardzo.

Amelia wygrywa podróż marzeń do Wenecji w radiowym konkursie. Na wycieczkę zabiera ze sobą swoją najlepszą przyjaciółkę. Myślę, że wielu z nas ma jakieś wyobrażenia o mieście miłości i Amelia również takie miała. Niestety nie do końca pokryły się z tym, o czym marzyła, a wycieczka zamiast być wymarzonym urlopem, okazała się bardzo rozczarowująca. A to wszystko za sprawą pewnego romansu, który wymknął się spod kontroli oraz niepokojących wieści o stanie zdrowia przyjaciółki. Jeśli Amelia myślała, że nic gorszego jak niezbyt udany weekend ją nie spotka, to grubo się pomyliła. Mogę Wam zdradzić tylko tyle - nie chcielibyście być na jej miejscu.

Czy w natłoku nieszczęść jest miejsce na szczęście? Czy Amelia pogodzi się z kłamstwem i bolesną stratą?

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

Muszę przyznać, że ta część różni się od poprzednich, ale nie może być zawsze tak samo, prawda? Przez całą książkę miałam przeczucie, że autorka naszykowała na końcu niespodziankę i się nie pomyliłam. Szkoda tylko, że podczas czytania musiałam się denerwować zachowaniem pewnego dupka. Niektórzy faceci nie zasługują na nic i absolutnie nie powinni dostawać drugiej szansy. Ale niektóre kobiety niestety im ją dają. I żeby zdarzyło się to tylko raz, ale kilka to już szczyt wszystkiego.

"Noc w Wenecji" Edyta Folwarska - recenzja

Czy Amelia będzie szczęśliwa, dowiecie się tego z trzeciej książki z cyklu Pink Book. A tym czasem zabieram się za kolejne części i oczywiście wrócę do Was z recenzją .













 

czwartek, 15 kwietnia 2021

"Kochanka" Edyta Folwarska - recenzja

"Kochanka" Edyta Folwarska - recenzja


"Kochanka" Edyta Folwarska

Lubisz czytać harlequiny? Lubisz krótkie i zwięźle napisane historie miłosne dla kobiet? A może masz ochotę na mały relaksik przed snem, ciekawą lekturę na plaży, w podróży, czy na hamaku w cieniu własnego ogrodu? Chcesz się odprężyć, zrelaksować i na chwilę wyłączyć? Zapraszam Cię do świata Pink Book i na spotkanie z "Kochanką" Edyty Folwarskiej. Gwarantuję, że książka Cię nie zawiedzie. 


"Kochanka" Edyta Folwarska

Ile jest warta duma zdradzonej kobiety?

Pola jest szczęśliwa, ma idealnego męża, ukochanego synka Maksia i piękny dom. Niestety do czasu… Kiedy kobieta dowiaduje się, że mąż zdradził ją z sekretarką, jej życie rozpada się jak domek z kart. Pola musi zawalczyć o siebie i swoje dziecko. Z cichej szarej myszki zmienia się w pewną siebie kobietę sukcesu. A kiedy wydaje się, że wszystko ma pod kontrolą, dostaje list napisany przed śmiercią przez zmarłego teścia. I znowu wszystko się rozpada…

"Kochanka" Edyta Folwarska

Poukładane życie Poli burzy się jak domek z kart, gdy nakrywa swojego męża w łóżku z inną kobietą. Myślała, że jej życie jest idealne, że mąż ją kocha i tworzą szczęśliwą rodzinę. Nawet w najgorszych snach nie przypuszczała, że człowiek, który jest jej miłością i całym życiem, może boleśnie ją zranić. Po co pojechała do tego hotelu? Bo chciała zrobić mu niespodziankę, a tym czasem zafundowała sobie traumę. Strata jest bolesna. Pali żywym ogniem i nic nie jest w stanie ugasić pożaru w sercu Poli. Nawet ucieczka. Pół roku później boli już odrobinę mniej. Ale za każdym razem gdy widzi swojego męża, widzi też ją, nagą, w jego ramionach i słyszy jej śmiech. Kiedy o tym zapomni? Czy można na powrót poskładać rozbite na kawałki serce? 

Tajemniczy list teścia i jego ostatnia wola, są gwoździem do trumny. Pola aby nie stracić spadku, który ma zostać przekazany jej synowi, musi na powrót wprowadzić się do swojego starego domu. Musi wrócić do męża i odwołać rozwód. Jak byście postąpili na jej miejscu? Kwota spadku jest ogromna i zapewniłaby dziecku godny start w dorosłe życie. To wszystko jest dziwne. Czemu teść Poli akurat tego sobie zażyczył? Czy on wiedział coś, o czym dziewczyna nie wie? 

Patowa sytuacja, wielka miłość i jeszcze większa namiętność, intryga, kłamstwa i zdrada, a w tle malownicze nadmorskie miejscowości. Władza i pieniądze. Dużo pieniędzy. Czy warte są poświęcenia? To wszystko znajdziecie w najnowszej powieści Edyty Folwarskiej o intrygującym tytule "Kochanka". 

"Kochanka" Edyta Folwarska

Muszę przyznać, że ta część serii Pink Book dużo bardziej mi się podobała niż pierwsza. Niby książka jest krótka, wydana w małym formacie, ale autorce na jej stronach udało się zmieścić ciekawą i wciągającą historię. Edyta umiejętnie manewruje płaszczyzną czasową. Raz jesteśmy w teraźniejszości, by nagle cofnąć się w czasie i za chwilę powrócić do chwili obecnej. Płynnie i z gracją opowiada historię Poli i Pawła, a przez tekst dosłownie się płynie. Jest to książka na jeden wieczór, przyjemny i lekki romans z subtelną dawką erotyki. Sceny są gorące, nie jest ich dużo, a ich opisy nie zajmują kilku stron. Wszystko jest wyważone. 


Przyjemna książka dla fanek romansów, kobiecej literatury czy współczesnych harlequinów. 


Jeśli lubicie taki gatunek, to śmiało polecam! 









 

czwartek, 11 marca 2021

"Pokusa" Edyta Folwarska - recenzja

"Pokusa" Edyta Folwarska - recenzja


"Pokusa" Edyta Folwarska

O serii Pink Book wydawnictwa Edipresse słyszał już chyba każdy. A przynajmniej każda szanująca się fanka romansów powinna słyszeć. Cieniutkie, nieduże, ale po brzegi wypełnione emocjami - takie są te książki. O książce Kasi Haner mogliście już przeczytać u mnie na blogu, teraz przyszedł czas na "Pokusę" Edyty Folwarskiej. Gotowi na recenzję? 



"Pokusa" Edyta Folwarska

Inez zawsze chciała być jak Carrie Bradshaw z serialu „Seks w wielkim mieście” – mieć szafę pełną markowych butów, świetną pracę i przystojnego faceta. Zamiast tego jeździ rozklekotanym starym autem, wynajmuje małe mieszkanie z jedyną przyjaciółką, którą ma, i chwilowo jest bezrobotna. Kiedy, śpiesząc się na rozmowę o pracę w prestiżowym wydawnictwie, przez nieuwagę wjeżdża w czarne porsche panamera, myśli, że nic gorszego już jej nie spotka. Myli się. Właścicielem auta wartego pół miliona złotych jest bardzo przystojny i bardzo arogancki mężczyzna, który od razu postanawia uprzykrzyć jej życie. Ale z Inez, córką rybaka marzącą o karierze w Warszawie lepiej nie zadzierać…

"Pokusa" Edyta Folwarska

"Pokusa" jest pierwszą częścią serii i śmiało można nazwać ją harlequinem, co zresztą potwierdza sama autorka. Książka jest cienka, ma niecałe 190 stron. Format wydania jest nietypowy, książka jest mniejsza od standardowej wersji, a większa od kieszonkowej. Czcionka dość duża, co ułatwia czytanie. A jak jest z fabułą? Dynamiczna i ciekawa. Jak na dobrego harlequina przystało mamy dwoje głównych bohaterów, którzy drą ze sobą koty. Ale wyraźnie mają się ku sobie. Mamy romans, co było do przewidzenia. Jest seks, ale nie nastawiajcie się na ogrom scen erotycznych. Na pewno nie będziecie mieć ich przesytu. Za to w książce znajdziecie intrygę, a nawet nie jedną. Poznacie dziennikarski świat od podszewki, nie zawsze piękny i kolorowy. Ale jedno jest pewne - jest to praca pełna wyzwań i dająca satysfakcję. 

A jeśli już przy satysfakcji jesteśmy, to muszę przyznać, że książka mi się podobała. Lekka, łatwa i przyjemna. Szybko się czytało, miło spędziłam czas. Nigdy nie przypuszczałam, że przyznam się przed kimkolwiek do czytania harlequinów, a tym bardziej, że taki rodzaj literatury przypadnie mi do gustu. A tak się stało. "Pokusa" nie jest książka wymagającą i nie wywróci nagle Waszego świata do góry nogami. Nie będziecie mieć problemów ze spaniem, czy skupieniem się. Ale gwarantuję Wam, że miło spędzicie czas. O ile oczywiście lubicie takie książki. 

"Pokusa" Edyta Folwarska

W przypadku Kasi Haner każda kolejna książka będzie kontynuacją. A przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ Efekt Ericka był bardzo długi. Natomiast książki Edyty, to oddzielne historie opowiadające losy innych bohaterów. Ile będzie części Pink Book? To tajemnica. W tym roku będą wydawane co 6 tygodni, więc trzeba szykować na nie oddzielną półkę w bibliotece. Jak będzie w przyszłym? Tego jeszcze nikt nie wie. 


Trzymam kciuki za dziewczyny i życzę im, by Pink Booki dobrze się sprzedawały i by czytelniczki były z nich zadowolone. 


Macie w planach serię Pink Book?



 




 

środa, 7 października 2020

"Wszyscy moi mężczyźni i wszystkie moje dramaty" Edyta Folwarska - recenzja

"Wszyscy moi mężczyźni i wszystkie moje dramaty" Edyta Folwarska - recenzja


Swoją recenzję książki Edyty Folwarskiej Wszyscy moi mężczyźni i wszystkie moje dramaty zacznę od tego, że nie miałam w planach jej czytać. Mignęła mi kilka razy na Instagramie wydawnictwa Pascal, ale po pierwsze nie znałam autorki, nigdy o niej nie słyszałam (czego nie można powiedzieć o moim mężu :)). Po drugie myślałam, że to biografia, a nie lubię czytać biografii osób, których nie znam, ponieważ nie widzę w tym sensu. Jak to się stało, że jednak się zdecydowałam?  Dostałam propozycję jej przeczytania od wydawnictwa.  Zapoznałam się z opisem, profilem autorki i pomyślałam, że spróbuję. I wiecie co? Nie żałuję ani minuty spędzonej nad tą książką. Tym optymistycznym akcentem zapraszam Was na jej recenzję...


Oliwia ma już za sobą nieudane małżeństwo, romans z żonatym mężczyzną oraz całą serię miłosnych rozczarowań. Jej życie obfituje w luksusy i rozrywki, jednak co z tego? Wciąż nie udało jej się spotkać mężczyzny, z którym połączyłoby ją prawdziwe uczucie.

Dlaczego faceci zawsze muszą coś przed nią ukrywać?

Czy jest skazana na ciągłe porażki?

A może to w niej leży problem?

Postanawia zmienić podejście i wcielić w życie nowy plan. Będzie silną kobietą, która nie potrzebuje miłości ani zobowiązań! Teraz to ona zabawi się ich kosztem.

Jak długo jednak uda jej się wytrwać w tym postanowieniu? Na jej drodze znów pojawiają się mężczyźni, którym nie potrafi się oprzeć, oraz okazje na gorący romans. A najciekawsze jeszcze przed nią…


Dla tych z Was którzy Edyty nie znają, informuję, że jest dziennikarką i prezenterką telewizyjną związaną z telewizją Polsat i Polo TV. Nie jest to jej pierwsza książka i mam nadzieję, że nie ostatnia. Jeśli miałabym porównać jej twórczość do publikacji innych autorów, to zdecydowanie jej książka jest w stylu powieści Patrycji Strzałkowskiej, których recenzje możecie przeczytać na moim blogu. Myślę, że Edyta nie obrazi się na to porównanie, ponieważ panie są koleżankami. 


O czym jest ta książka?  

O świecie, którego ja nie lubię, źle się w nim czuję i nigdy nie chciałabym do niego należeć. Zresztą nawet do niego nie pasuję. Mimo tego lubię czytać książki o tej tematyce. Jaki to świat? Gwiazd i celebrytów, gdzie z kranu płynie szampan za 1500 zł za butelkę, kobiety chodzą w niebotycznych szpilkach i ciuchach z cholernie drogich butików, a słowo seks jest nie następstwem uczucia, a środkiem do osiągnięcia celu. Sex & Drugs & Rock & Roll w wydaniu obrzydliwie bogatych i lubiących niegrzecznie się zabawić Polaków. Czy w takim świecie jest szansa na prawdziwą miłość?  Myślę, że w każdym jest. Można tylko czasami pomylić ją z pożądaniem. Można również ślepo pragnąć miłości. Za wszelką cenę i tracąc przy tym nie tylko rozum, ale również szacunek i człowieczeństwo. 

Oliwia należy do kobiet, którymi mężczyźni wielokrotnie się bawili i zostawiali je później na lodzie. Śliczna, filigranowa blondynka potrafi nie jednemu mężczyźnie zawrócić w głowie. Ale nie udaje jej się żadnego zatrzymać na dłużej. Postanawia zagrać inaczej. Teraz ona będzie się dobrze bawić. Nie chce związku, nie oczekuje od mężczyzn, z którymi się spotyka deklaracji. Co innego torebka, kwiaty, wyjazdy czy nawet samochód. Prezenty zawsze można przyjąć, prawda?  Niestety życie kobiet takich jak ona nie jest proste. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz i czy torebka za 10 tysięcy jest warta tego, by ktoś traktował Cię jak szmatę. 


Co znajdziecie w tej książce?  

Świat bogatej Warszawki. Świat celebrytów gwiazd sportu, biznesmenów. Będzie gorąco. Alkohol za grubą kasę będzie się lał litrami. Przyjedziecie się samochodami z najwyższej półki i będziecie kosztować dań z najlepszych warszawskich restauracji. A i będzie seks. Uuu, takiego seksu nigdy nie mieliście. A może mieliście, a ja o tym nie wiem? Na pewno będzie gorąco i podniecająco. Ale również i niebezpiecznie. Małe pieniądze - małe pokusy. Duże pieniądze - duże pokusy....

Chcecie wiedzieć jak bawią się bogaci ludzie? Wchodzicie do tego świata na własną odpowiedzialność. Nie wszystko złoto co się świeci, a szampanem za 1500 zł również można się zakrztusić. I wcale nie będzie to mniej nieprzyjemne jak po spożyciu tego za 30 zł. 

Podoba mi się styl pisarki. Książka wciąga od pierwszej strony i przeczytałam ją w jeden dzień. Tylko to zakończenie... Nie wiem co o tym myśleć.  Chcę więcej... Droga Edyto, jak mogłaś?


Czekam na kolejne książki autorki, a Wam ten tytuł gorąco polecam.