Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2024

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

Lisa Jackson dała mi się poznać jako nietuzinkowa autorka z ogromnym potencjałem. Jej dwie poprzednie książki pochłonęłam w kilka wieczorów. A jak było z książką "Kłamca, kłamca"??? Jeszcze lepiej niż w przypadku poprzednich. Jeśli lubicie zawiłe thrillery z fabułą trzymającą w napięciu do ostatniej strony, jest to propozycja dla Was.


"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

To co się dzieje w Las Vegas, pozostaje w Las Vegas... 😱

"Kłamca, kłamca" to jak do tej pory najlepsza książka Lisy Jackson, jaką miałam przyjemność przeczytać. To pewnie dlatego, że mam sentyment do miejsca, w którym dzieje się jej akcja. Nie to, bym w Las Vegas była i je lubiła, ale jest to miasto pełne tajemnic, w którym nie łatwo się wybić, ale bardzo łatwo zaginąć, nie pozostawiając po sobie nawet śladu. To miasto pełne sprzeczności, miłości i grzechu oraz braku pokory. Skrywa w sobie wiele tajemnic i jeszcze więcej brudnych sekretów.

A jaka jest ta książka? Dokładnie taka jak Las Vegas. Ciekawi i obiecuje niezapomniane wrażenia, których później bez problemu dostarcza. Ale pozostawia po sobie momentami niesmak spowodowany przerażającymi decyzjami bohaterów, dla których liczy się to, co nie powinno. Książka dostarcza również wielu emocji i przede wszystkim ciekawi. Mnie najbardziej ciekawiło zakończenie i muszę przyznać, że jego wielowątkowość mnie nie rozczarowała.

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

Dobrze skonstruowana i misternie upleciona sieć z sekretów i tajemnic działa jak magnes. Jak wpadłam w jej objęcia, nie mogłam przestać czytać, nie mogłam się uwolnić od historii Didi Storm. Co się z nią stało i czemu nagle zniknęła bez śladu?

Myślę, że jej największym grzechem nie było mieszkanie w Las Vegas, a to, że chciała więcej i coraz więcej. Knuła, kombinowała, oszukiwała i grała. Didi była dobrą aktorką ale w mieście pojawił się gracz lepszy od niej. Jej kombinowanie w końcu musiało ściągnąć na nią kłopoty. W końcu kobieta, która zaplanowała sprzedaż swojego dziecka musiała ponieść konsekwencje.

Lisa Jackson bez ogródek wciągnęła mnie w świat brudnych zakamarków i dużych pieniędzy Miasta Grzechy i kolejny raz pokazała mi, że jest pisarką wybitną. Nie każdemu udaje się zwodzić mnie do samego końca. A jej udaje się to zawsze. I na samym końcu jest zaskoczenie. Tak jakbym mogła choć przez chwilę pomyśleć o tym, że będzie inaczej.

"Kłamca, kłamca" Lisa Jackson

W tej książce przeszłość miesza się z teraźniejszością a policyjne śledztwo z własnym  śledztwem córki Didi. Kto pierwszy odkryje prawdę? 


Gorąco polecam!


Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Skarpa Warszawska. 

poniedziałek, 1 maja 2023

"Ta, która przeżyła" Lisa Jackson - recenzja

"Ta, która przeżyła" Lisa Jackson - recenzja

"Ta, która przeżyła" Lisa Jackson - recenzja

Lisa Jackson - mówi Wam coś to nazwisko? A powinno. Po rewelacyjnej "Paranoi" nie mogłam sobie odmówić przeczytania "Tej, która przeżyła". Tak jak i przy poprzedniej książce autorki, gorąco Wam ją polecam. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska.


"Ta, która przeżyła" Lisa Jackson - recenzja

Z tego co zauważyłam po przeczytaniu dwóch książek Lisy Jackson, to specjalizuje się ona w historiach z tajemnicą w tle. Mimo tego, że od jednej i drugiej tragedii z obu książek, minęło już wiele lat, to bohaterowie na powrót zostają uwikłani w coś, co niszczy ich życie. Powiem więcej... na powrót w ich serca wkrada się strach. Choć w przypadku Kary ten strach nigdy jej nie opuścił. Teraz, gdy na wolność po dwudziestu latach odsiadki wychodzi jej brat, koszmar sprzed lat powraca. A najgorsze jest to, że na powrót przybiera ludzką postać i pragnie zemsty... Choć policji wydaje się wszystko oczywiste, to od razu widać, że w sprawie zabójstwa rodziców Kary i jej rodzeństwa jest sporo luk. Nie rozumiem jak brat dziewczyny mógł zostać skazany, skoro nie było praktycznie żadnych dowodów świadczących o jego winie. Ale tak się stało. Po 20 latach wyszedł na wolność i cały koszmar powraca... Czy to on wymorodował swoją rodzinę?


Powiedzieć, że ta książka jest dobra, to jak nie powiedzieć nic. Czyta się ją błyskawicznie, choć ma prawie 500 stron. W przypadku tak grubych kryminałów/thrillerów czasami mam wrażenie, że możnaby było je odrobinkę skrócić. W tym przypadku nie zmieniła bym nawet jednego zdania. Misternie uknuta intryga i coraz to nowi bohaterowie mający coś na sumieniu - to wszystko składa się na trzymającą w napięciu książkę z tajemnicą, której źródła trzeba szukać we wspomnieniach ulokowanych dwadzieścia lat wstecz. Kara musi wrócić do rodzinnego domu i przypomnieć sobie, co takiego się tam naprawdę wydarzyło...

Jeśli lubicie misternie uknute intrygi, w których do samego końca nie wiadomo, kto jest tym złym, a kto dobrym i lubicie gdy koszmar sprzed lat powraca, to jestem przekonana o tym, że książki Lisy Jackson będą się Wam podobały. Autorka genialnie prowadzi narrację, a obok jej bohaterów nie można przejść obojętnie. Tym bardziej, że każdy z nich ma jakąś tajemnicę i wyraźnie ma również coś na sumieniu.

"Ta, która przeżyła" Lisa Jackson - recenzja

Kto jest mordercą? Ja już wiem i zupełnie się tego nie spodziewałam, ani tej osoby nie podejrzewałam. To było genialne.

A już niedługo "Kłamca, kłamca". Co tym razem przygotuje dla nas autorka? Myślę, że będzie nie mniej interesująco.


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska.
 






środa, 12 kwietnia 2023

"Droga smutku" Robyn Gigl

"Droga smutku" Robyn Gigl


"Droga smutku" Robyn Gigl


Jedna z najbardziej niepokojących książek jakie czytałam. Jedna z najbardziej druzgocących historii, jakie miałam możliwość przeczytać. Walka o władzę jest jej głównym tematem. A to jakich środków się używa, by osiągnąć zamierzony cel, powinno dać nam wszystkim do myślenia. Mi na pewno dało. I jestem przerażona tym, czego się dowiedziałam. Musicie koniecznie przeczytać "Drogę smutku" autorstwa Robyn Gigl.


"Droga smutku" Robyn Gigl

Nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazała się książka "Droga smutku", która wciągnęła mnie od pierwszej strony i długo nie mogła pozwolić o sobie zapomnieć. Autorka, która jest prawniczką i aktywistką została uhonorowana nagrodami za swoją pracę na rzecz społeczności LGBTQ+. Robyn Gigl w swojej wyobraźni powołała do życia Erin McGabe, która tak jak i ona jest prawniczką. Ale Erin ma jedną dodatkową supermoc. Jest transpłciową kobietą, która większość życia spędziła w ciele mężczyzny. Jako Ian wiodła spokojne życie. Miała żonę, rodzinę, dobrą pracę, własną firmę. Ale zawsze czuła, że jej życie jest niekompletne. Czuła, że marnuje je w ciele mężczyzny. Erin dokonała całkowitej zmiany płci, łącznie z operacją twarzy i usunięciem męskich narządów płciowych. Dokonała również zmiany nazwiska i teraz jest kobietą. Nie wszyscy to akceptują. Ona również nie jest w pełni szczęśliwa. Ale lepiej żyć w zgodzie ze sobą, niż do końca życia być zamkniętą w męskim ciele i robić to, co się od niej wymaga.

"Droga smutku" Robyn Gigl

W pewnym momencie Erin i jej partner dostają zlecenie obrony młodego czarnoskórego mężczyzny, który zostaje oskarżony o zabicie syna polityka. Mężczyna tak jak Erin jest transpłciową kobietą ale na razie jest w trakcie przyjmowania damskich hormonów. Jest też prostytutką i do tego "czarną", więc możemy się wszyscy tylko domyślać jak los ją czeka, gdy zostanie skazana. Erin nie zamierza do tego dopuścić.


Czytałam wiele książek o społeczności LGBT, ale "Droga smutku" jest pierwszą, która opowiada o transpłciowości. Nie miałam wcześniej możliwości poznać takiej bohaterki jak Erin i muszę przyznać, że autorka w bardzo ciekawy sposób opowiedziała jej historię od A do Z. Robyn Gigl opisała czym jest transpłciowości, jakie konsekwencje niesie za sobą i jak ogromnym ciosem bywa dla rodzin osób, które dokonują coming outu oraz poddają się zmianie płci. W bardzo dosadny sposób pokazała również jak społeczeństwo reaguje na osoby transpłciowe. Szczególnie te, które pochodzą z marginesu społecznego i mają inny kolor skóry niż jedyny słuszny, czyli biały. Jest to przerażające i boleśnie prawdziwe. Nie znam osoby transpłciowej, więc z prawdziwym zaciekawienie śledziłam losy zarówno Sharise jak i Erin i muszę przyznać, że autorka odwaliła kawał dobrej roboty, powołując do życia prawniczkę, która jest trans i przy okazji podejmuje się obrony innej transpłciowej kobiety.


Mocna, przerażająca, dająca do myślenia, nie zawsze miła dla czytelnika, a na pewno nieprzychylna dla bohaterów - taka właśnie jest "Droga smutku". Tytuł moim zdaniem jest idealny i adekwatny do każdej opisanej w tej książce historii. Czy chociaż jedna z nich będzie miała swój happy end?


Oczywiście nie mogę tego zdradzić ale uważam, że książka naprawdę jest godna polecenia. Jest to książkowa propozycja z cyklu - chcieliście wiedzieć, ale baliście się zapytać. Autorka przybliża w niej życie osób transpłciowych i robi to w interesujący i przychylny sposób.



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska.








 

piątek, 17 marca 2023

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

O książkach Małgorzaty Rogali często wspominała mi instagramowa koleżanka. Bardzo zachwalała pióro autorki, więc w końcu postanowiłam przeczytać choć jedną jej książkę. Czy mi się podobała? A może się zawiodłam? Przed Wami "Przerwany pokaz".



Na dobry kryminał składa się kilka czynników. Ma być policyjne śledztwo, mają być intrygujący bohaterowie i tajemnica powinna wisieć w powietrzu i powinno być ono od niej gęste. W przypadku książki "Przerwany pokaz" wszystkie trzy czynniki dostajemy i do tego sporo innych ciekawych bonusów. A wszystko skupia się na zagadkowej śmieci polskiej projektantki mody.

Od razu wpadłam w wir policyjnego śledztwa i choć wiem, że to nie jest pierwsza książka o policyjnym duecie Michaliny Czaplińskiej i Zofii Maciejki, to autorka sprawiła, że książki można spokojnie czytać oddzielnie, więc nie miałam trudności w połapaniu się w fabule. Choć warto oczywiście zacząć najpierw od "Ostatniego skoku", który jest początkiem znajomości naszych policjantek.

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

Muszę Wam powiedzieć, że ta książka jest naprawdę niegłupia. Do samego końca nie wiedziałam, kto jest mordercą, a jego odkrycie mnie zaskoczyło. Bardzo podoba mi się to, że autorka nie skupia się głównie na pracy policjantek i wykonywaniu przez nie zadań, a przykłada dużo uwagi do wytłumaczenia i rozbudowania innych wątków postaci. Chociażby wątek Pauliny, wnuczki Reginy, czyli naszej denatki jest ciekawie rozpisany. Autorka skupiła się na tym, byśmy dobrze poznali strukturę rodziny Morawskich. Zdradza nam ich dobre strony ale i małe grzeszki, kończąc na poważnych przewinieniach. Zdecydowanie rodzinne tajemnice grają w tej książce pierwsze skrzypce. Ale poznajemy w niej również historię życia naszych bohaterek. Choć oczywiście podejrzewam, że jest ona lepiej rozbudowana w pierwszym tomie serii, to i tak nie miałam poczucia, że czegoś nie wiem, czy potrzebuję dopytać. Jednak to nie policjantki są głównymi bohaterami książki. Kto nim zatem jest? Myślę, że tylko jednego głównego bohatera nie ma, a innym autorka poświęciła równie dużo czasu. W końcu to książka o tajemnicach rodu Morawskich, więc nie może być inaczej.

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala

Jestem wdzięczna koleżance za polecenie książek autorki. To na pewno nie jest moja ostatnia, którą przeczytałam. Tylko teraz, którą wybrać, skoro jest ich tak wiele? Lekkie pióro i ciekawe pomysły na fabułę oraz interesujący bohaterowie - te trzy cechy książki wysuwają się na pierwszy plan i sprawiają, że chce się jeszcze. Zawsze powtarzam, że Polacy mają głowy pełne pomysłów i tak jest również w przypadku Małgorzaty Rogali.


Gorąco polecam!


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska.








 

środa, 18 sierpnia 2021

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja


"- Dlaczego wpychasz się do piekła na własne życzenie?
- Bo demon, który nim rządzi, sprawił, że nie potrafię oddychać, gdy nie ma go w pobliżu."


Witaj w świecie, w którym rządzą piraci .
Bezduszni, bezwzględni, pozbawieni zasad moralnych ludzie, dla których liczą się tylko pieniądze i zwycięstwo w każdej walce. A wśród nich on – najgorszy z bestii, które możesz spotkać na swojej drodze.
Miguel Calva, przywódca załogi Fantasmas Negros, nie zna litości i współczucia. Jest potworem bez serca i duszy, który karmi się strachem i poczuciem władzy. Od kiedy jego ludzie pozwolili uciec pięknej dziewczynie, nie przestał jej szukać. I tak po trzech latach przeznaczenie przypomniało o sobie.
Carida Grande uciekała i chciała żyć z dala od traumatycznych wspomnień. Na wyspie Rottnest znalazła nowy dom. Jednak nic nie trwa wiecznie…
Gdy Carida ponownie trafia w ręce Fantasmas Negros, wie, że tym razem nic jej nie uratuje. Musi stawić czoła demonowi, siejącemu postrach na wodach Oceanu Spokojnego. Choć on chce ją złamać, ona nie zamierza poddać się bez walki.

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

Kinga Litkowiec jest mi dobrze znana. Lubię jej twórczość i mam wszystkie książki, które do tej pory wydała. Cieszę się, że mogłam zostać jedną z recenzentek "Czarnego serca", czyli najnowszej książki autorki. Nowe wydawnictwo, nowa tematyka i ta sama stara, dobra Kinga. Czy tym razem się udało?

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

Witamy na statku piratów!!!

Królowa romansów mafijnych i piraci? Zaskoczenie, ale w sumie piraci są jak mafia. Tylko zamiast rozbijać się drogimi furami, pływają statkami po morzach. Ale nie oznacza to, że są mniej groźni. Bycie piratem zobowiązuje. A tym bardziej Królem Piratów.

Ach, co to była za książka!!! Już mi się mafia trochę przejadła i chciałam czegoś innego, ale nie mniej emocjonującego. I właśnie to dostałam.

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

"Czarne serce" to pierwsza publikacja Kingi Litowowc w wydawnictwie Skarpa Warszawska i również moja pierwsza książka tego wydawnictwa i od razu sukces. Jest gorąco i namiętnie ale i bardzo niebezpiecznie. Choć ta książka to fikcja literacka to Kinga poruszyła w niej temat handlu ludźmi i prostytucji kobiet. Pokazała do czego zdolna jest porwana kobieta, by utrzymać się przy życiu. A przy okazji napisała zupełnie inny romans mafijny, który szybko i przyjemnie mi się czytało.

"Czarne serce" Kinga Litkowiec - recenzja

Książka wciąga od pierwszej strony i z każdą kolejną publikacją obserwuję przemianę Kingi i jestem jak najbardziej na tak. Autorka się zmienia, dorośleje, a każda jej kolejna książka jest inna od poprzedniej. Czy lepsza? Może nie tyle lepsza, co ciekawsza. Uwielbiam czytać książki o piratach, a ich jest mało teraz na rynku. Czyżby Kinga zapoczątkowała nową wątek w literaturze? Mam nadzieję, że wszyscy nie przerzucą się teraz z mafii na piratów. Ale mam za to nadzieję, że historia Caridy i Miguela będzie miała swoją kontynuację i to już niebawem.


Czytaliście "Czarne serce"?