sobota, 1 sierpnia 2026

„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

Najlepsza książka na wakacje? Niezbyt długa, bo wiadomo, że na wakacjach nie ma czasu. Pozytywna? Ale nie do przesady. Żeby nagle nie okazała się mdła. Z dobrym zakończeniem? Oczywiście, że tak. Na wakacjach płacz nam nie potrzebny. A do tego może być ciekawym wakacyjnym romansem? „Gdy ponosi nas fala" będzie idealną propozycją, choć jej akacja nie dzieje się na typowych wakacjach, choć mamy ciepło, jest słońce i rejs statkiem. Co ciekawego Portia Macintosh wymyśliła? Zapraszam na recenzję książki.


„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

„Gdy ponosi nas fala" Portii Macintosh to książka należąca do serii Czułe Strony wydawanej przez wydawnictwo Świat Książki. Każda książka to inny autor i inna historia. Piękne wydania, twarda oprawa, aż miło się czyta i ładnie wyglądają w biblioteczce. Nawet nie wiedziałam, że jest taka seria, ale otrzymałam paczkę niespodziankę od wydawcy i od razu wzięłam się za czytanie. Będę miała do zrecenzowania jeszcze jeden tytuł, ale to już w innym wpisie.

„Gdy ponosi nas fala" to nieskomplikowany romans utrzymany w letnim klimacie weselnym. Książka ma 273 strony. Główną bohaterką jest Jessy, która w chamski sposób zostaje porzucona przez swojego chłopaka na weselu przyjaciół. Rozstanie jest na tyle niespodziewane, że dziewczyna traci kontrolę nad swoim życiem i co chwilę popełnia jakieś gafy. Jej były chłopak szybko się pociesza inną kobietą, przyprawiające tym Jessy o ból głowy. A wesele jej najlepszej przyjaciółki coraz bliżej. A przed nim rejs statkiem na Sycylię, który miał być niezapomnianym przeżyciem. I będzie, bo zarówno Todd jaki i jego dziewczyna oraz nasza główna bohaterka mają go spędzić razem.

Co zrobić, by nie wykończyć się psychicznie, przeżyć do wesela i nie sprawić zawodu ani przykrości przyjaciółce? Można znaleźć sobie chłopaka i powiedzieć wszystkim, że jest się w nim szaleńczo zakochana. A to, że będzie to chłopak na niby, nikt nie musi wiedzieć. A najlepiej będzie się do tego nadawał były chłopak obecnej dziewczyny byłego chłopaka. Skomplikowane? 

„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

Mimo tego, że historia nie jest skomplikowana, a fabuła dość przewidywalna, to książkę czyta się przyjemnie. Pomysł na zorganizowanie rejsu na Sycylię z byłymi partnerami może wydawać się przerażający i tak właśnie momentami było. Ale nie skończył się tak fatalnie, jakby mogło się nam wydawać. Były wpadki, komiczne czy przykre sytuacje. Były sceny zazdrości, ale kto by ich nie robił? Zarówno Jessy jak i Brody, czyli ci porzuceni, musieli się dobrze nagimnastykować, by znajomi nim uwierzyli. Ale czy naprawdę trzeba było oszukiwać? Niektóre rzeczy przyszły im wręcz naturalnie, a to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nasi bohaterowie do siebie pasują.

„Gdy ponosi nas fala" Portia Macintosh

Lekka przyjemna książka, w której rozczytacie się w hamaku, na plaży, na tarasie czy w domowym zaciszu. Można czytać ją w podróży, ale będzie również przyjemna jako lektura przed snem. Podobała mi się i z przyjemnością sięgnę też po inne książki z serii Czułe Strony.

Książkę do przeczytania otrzymałam w prezencie od wydawcy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)