Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faceci do wynajęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faceci do wynajęcia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2022

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

Ludka Skrzydlewska niewątpliwie zalicza się do moich ulubionych polskich pisarek książek dla kobiet. Jej historiom nic nie brakuje i zawsze cieszy mnie każda kolejna, która wychodzi spod jej pióra. Tak było i z "Weterynarzem" czyli kolejnym facetem do wynajęcia.


"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

Dokąd może się udać dziewczyna, po tym jak zostawiła narzeczonego przed ołtarzem? Lucyna Lis wybrała najdziksze i najbardziej tajemnicze miejsce w Polsce – Bieszczady. Ma nadzieję, że z dala od miejskiego zgiełku znajdzie ukojenie. Praca z końmi oznacza również częste spotkania z miejscowym weterynarzem – wyjątkowo mrukliwym i niedostępnym typem. Czy miłość do zwierząt pozwoli im odnaleźć wspólny język?

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

Wiedziałam, że ta historia mnie nie zawiedzie. Choć nie wszyscy "Faceci do wynajęcia" skradli moje serce, a opowieści o nich nie trafiły do grona moich ulubionych, to w przypadku "Weterynarza" sprawa jest prosta - jestem zachwycona. Ludka Skrzydlewska ma bardzo przyjemny styl pisania, a jej historie wciągają mnie od pierwszej strony i absolutnie nie pozwalają się odłożyć bez przeczytania zakończenia.

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

"Weterynarz. Dzikie serce" to historia dwóch zranionych dusz. Lucy od lat tkwi w toksycznym związku. Jej partner stosuje wobec niej przemoc psychiczną i manipulację. W końcu dziewczyna pęka. Ubrana w suknię ślubną ucieka z własnego ślubu. Wyłącza telefon, zabiera walizkę z rzeczami, zostawia pierścionek zaręczynowy i kartkę z informacją, że to koniec i ucieka. Jest tylko jedno miejsce, do którego może się udać, a są to Bieszczady. W pensjonacie ciotki Marianny w końcu odnajduje upragniony spokój. Ale i spotyka mężczyznę, który nie pozwala o sobie zapomnieć.

Jan przeżył w swoim życiu wiele. Od miłości do nienawiści po ogromną tragedię. W Bieszczadach pojawia się niespodziewanie i otwiera swój gabinet weterynaryjny. I właśnie jako weterynarz pracuje u partnera Marianny w stadninie koni.

"Weterynarz. Dzikie serce" Ludka Skrzydlewska - recenzja

Tych dwoje pochodzi z dwóch różnych światów. Oboje mają za sobą ciężkie życie i przeżycia, o których chcą zapomnieć. Ale życie bywa okrutne... Podoba mi się w tej książce to, że nie brakuje w niej akcji, choć założeniem "Facetów do wynajęcia" jest pokazanie romansu głównej bohaterki z facetem pracującym w jednym z wybranych zawodów. A tu proszę, znalazłam materiał na dobry film akcji. Brawo dla autorki i jej pomysłowości. Lubię takie książki i nikt mi nie powie, że literatura kobieca jest nudna i tylko o seksach czytamy.

Gorąco polecam. Znajdziecie tu wszystko czego dusza kobieca zapragnie. Moja wewnętrzna czytelniczka jest bardziej jak usatysfakcjonowana.



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Niegrzeczne Książki.








 

wtorek, 1 listopada 2022

"Tancerz. Sensualny rytm" Nana Bekher - recenzja

"Tancerz. Sensualny rytm" Nana Bekher - recenzja


Nana Bekher po tym jak przeczytałam jej debiut literacki, nie dołączyła do grona moich ulubionych autorek. Ale staram się dawać szansę pisarzom i w przypadku tej autorki to był strzał w dziesiątkę. Nie mam teraz oporów, by sięgać po jej powieści, a dowodem na to, że warsztat pisarski można doskonalić, jest kolejny tom Facetów do wynajęcia poświęcony zawodowi tancerza.



W szalonym rytmie salsy łatwo stracić zmysły.

Obserwatorowi z zewnątrz może się wydawać, że Eliana ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Ta piękna młoda Hiszpanka mieszka w willi, jest mamą kilkuletniego synka i żoną przystojnego biznesmena. Nawet jej najbliżsi nie wiedzą, że małżeństwo od dawna przeżywa kryzys spowodowany zdradą męża Eliany, Agustina. Kobieta robi wszystko, by dla dobra rodziny przebaczyć małżonkowi, że złamał jej serce. Nie może jednak pozbyć się wrażenia, że jego prośby o wybaczenie to puste słowa, z którymi nie wiążą się prawdziwe uczucia i czyny.

Filip ma w życiu ma tylko jeden cel – założenie własnego studia tańca. Ponieważ nie może liczyć na pomoc rodziny, całkowicie oddaje się pracy. Mężczyzna wyjeżdża do Hiszpanii, gdzie zostaje zatrudniony w hotelowym studiu tańca. Odkłada pieniądze na swoje marzenie i jednocześnie próbuje trzymać się z daleka od uczuciowych komplikacji, dlatego też unika poważnych związków.
Kiedy Eliana wykupuje dla siebie i Agustina indywidualne lekcje salsy, ma nadzieje, że to zmysłowe zajęcie na nowo rozpali ogień w ich związku. Kobieta nie spodziewa się, że kurs tańca zasieje w niej jeszcze większe wątpliwości. Już od pierwszej lekcji odkrywa bowiem, że jej serce bije szybciej nie w objęciach męża, a przystojnego instruktora…

"Tancerz. Sensualny rytm" Na Bekher - recenzja

Przed Wami "Tancerz. Sensualny rytm" autorstwa Nany Bekher. Książka, która przyciąga jak i wciąga od pierwszej strony i nie pozwala o sobie zapomnieć. To historia gorąca i seksowna niczym tango, a między bohaterami jest taka chemia, że nie raz nie dwa chciałam się z nimi zamienić miejscami. Nie od dziś wiadomo, że taniec potrafi być szalony i seksowny zarazem, ale tylko wtedy, gdy ma się odpowiedniego partnera. Eliana postanawia zapisać się z mężem na kurs tańca, by ocieplić ich relacje. Ale zamiast ocieplać relacje z mężem nawiązuje romans ze swoim nauczycielem tańca. Czy pożądać to grzech? Zależy kogo i w jakich okolicznościach pożądamy.

"Tancerz. Sensualny rytm" Na Bekher - recenzja

Chociaż nie pochwalam zdrady, to doskonałe rozumiem czemu Eliana uległa Filipowi. Czy ją potępiam? Bardziej potępiam jej zakłamanego męża, który zniszczył życie swoje, swojego syna i żony, która naprawdę go kochała. Okłamywał ich oboje, a gdy prawda wyszła na jaw oczywiście próbował się wybielić. Ale to, co zrobił było niewybaczalne.

"Tancerz. Sensualny rytm" Na Bekher - recenzja

Podoba mi się ta historia. Jest pełna zmysłowego tańca ale i smutku. Autorka pokazuje w niej, że nawet bogaci ludzie miewają problemy. I wcale wielkie pieniądze nie są w stanie ich przed nimi uchronić. Ale pokazuje również, że można zakochać się dwa razy i to ta druga miłość będzie tą prawdziwą i jedyną. Życie mamy tylko jedno i trzeba o nie walczyć.

"Tancerz. Sensualny rytm" Na Bekher - recenzja

Eliana postawiła wszystko na jedną kartę. Czy jej plan się powiódł?


Zostawiam Was z tym pytaniem, a książkę Wam gorąco polecam. Myślę, że Nana Bekher Was nie zawiedzie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Niegrzeczne Książki.










 

piątek, 25 marca 2022

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja


Seria Faceci do wynajęcia to jeden z moich ulubionych projektów Niegrzecznych Książek. Wydawnictwo zaprosiło do współpracy znane i lubiane polskie autorki i stworzyło serię o najpopularniejszych męskich zawodach. Jak przystało na Niegrzeczne Książki jest gorąco, namiętnie, brawurowo i momentami niebezpiecznie. Jak było w przypadku "Strażaka"?



"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

Strażak. Ryzykuje życie, walczy z żywiołem, nie zawaha się przed niczym. Zawód strażaka jest wyjątkowo niebezpieczny. To właśnie strażacy codziennie ryzykują swoje życie podczas wezwań. Dla Krystiana niesie to dodatkowe konsekwencje – postanowił, że nigdy z nikim się nie zwiąże z obawy, że w razie jakiegoś wypadku na służbie jego rodzina zostałaby bez wsparcia. Dlatego też zadowala się przygodnymi znajomościami, całe serce oddając swojemu powołaniu.

Nieoczekiwanie do domu obok wprowadza się Kinga, a jej piękne oczy i słodki uśmiech po raz pierwszy ukruszają nieco mur, którym osłonił się Krystian. Po tajemniczym wybuchu pożaru w jej garażu mężczyzna, nie bacząc na niebezpieczeństwo, rzuca się do pomocy uroczej sąsiadce. Nad niektórymi płomieniami da się zapanować, jednak ognia, który wybuchnie między tą dwójką, niesposób tak łatwo ugasić.

Potrzebujesz fachowego wsparcia? Czasem możesz dostać o wiele więcej.

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

"Strażak. Igrając z ogniem" to piąta część serii Faceci do wynajęcia. Każdą z książek można czytać oddzielnie i nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. Autorki na prośbę wydawnictwa napisały historie, które chwytają za serce ale są również gorące niczym lawa. Pełne namiętności, miłości, dobrego seksu i emocji. I tego właśnie po "Strażaku" się spodziewałam. Poniekąd to dostałam, ale niestety nie jest to moja ulubiona książka Dominiki Smoleń. A czytałam ich już wiele.

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

Główną bohaterką książki jest Kinga, która po śmierci rodziców chce zamieszkać z dala od miejsca, które przypomina jej o stracie bliskich. Kupuje dom w Zawierciu i tam chce zacząć nowy rozdział swojego życia. Kobieta od dawna ma depresję, którą leczy, ale mimo tego jej życie to ciągłe ataki paniki i strach, który towarzyszy jej od śmierci rodziców. Nie jest łatwo pogodzić się z ich stratą, tak jak nie jest łatwo wypędzić leki ze swojego serca.

Drugim bohaterem książki jest Krystian. Mężczyzna jest strażakiem i sąsiadem Kingi. Pewnego dnia wynosi dziewczynę z zadymionego domu, przy którym zapalił się garaż. Od tego momentu ich losy przeplatają się i zarówno Kinga jak i Krystian zaczynają odczuwać wzajemne przyciąganie. Nawiązują romans. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że oboje są bardzo niezdecydowani i nie wiedzą czego chcą od życia. Najlepiej w ich przypadku byłby nie myśleć i poddać się namiętności. Niektórych rzeczy nie powinno się wnikliwie analizować. Ale nasi bohaterowie nie mogą tego zrozumieć.

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

Historia Kingi i Krystiana jest bardzo przewidywalna, a bohaterowie momentami tak męczący, że miałam ich dość. Jedno i drugie ma tendencję do filozofowania i rozkładania swojego życia na części pierwsze. Historia choć na początku miała potencjał, to ciągnie się i brak w niej punktów kulminacyjnych. Liczyłam na tajemnicę, śledztwo dotyczące podpalenia garażu, szukałam czarnych charakterów, już nawet miałam przypuszczenia, kto jest podpalaczem. W mojej głowie rodziły się wizje tego, co mogłabym jeszcze przeczytać, czym autorka mogłaby mnie zaskoczyć. W końcu to książka Dominiki Smoleń, a ona ma dobre pomysły i potrafi zaskakiwać. Tu niestety nie zaskoczyła mnie niczym.

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

Książka jest pełna nieścisłości. Najbardziej zła byłam na wątek depresji, który jest beznadziejnie ukazany. Bohaterka jest chora, przyjmuje leki, które przepisał jej psychiatra i pije alkohol. Na początku upija się z koleżanką winem. Później jest wzmianka, że skoro bierze leki to nie może się upijać. A na końcu pije z Krystianem szampana. Nie ma leków na depresję, przy których można spożywać alkohol. Dodatkowo nasza bohaterka ma lęki, które bardzo często towarzyszą depresji, ale zastanawia się co z tym zrobić, rozmyśla czy pójść na psychiatry, by zwiększył dawkę. Skoro długo choruje to czemu wcześniej nie powiedziała o tym lekarzowi? Zresztą lekarz psychiatra podczas wywiadu poprzedzającego wypisanie leku na depresję przeprowadza z pacjentem wywiad, a nie raz przepisze leki i zostawia go samemu sobie. A w tej chorobie Kingi nic kupy się nie trzyma.

Druga sprawa - wątek podpalenia. Było ciekawie na początku i spodziewałam się, że autorka to rozwinie. Nie rozwinęła i zakończyła to w taki sposób, że jestem zawiedziona. Tak jakby zupełnie nie miała pomysłu na końcówkę. A można było ten wątek rozwinąć. Jest wiele możliwości, ale niestety Dominika tego nie zrobiła.

Nie podobały mi się również sceny erotyczne. Niepotrzebnie jeden stosunek rozpisany jest na kilka stron. Zamiast wziąć się do roboty, to Ci w międzyczasie gadali i zastanawiali się nad nie wiadomo czym. Czytałam i zastanawiałam się czy w końcu Krystian przeleci Kingę czy nie. 

"Strażak. Igrając z ogniem" Dominika Smoleń - recenzja

Mam wrażenie, że autorka nie przygotowała się dobrze do tej książki. Lubię historie Dominiki i wiem, że potrafi zaskakiwać. Tu mnie nie zaskoczyła. Nie powiem, że było nudno, ale cały czas czekałam na to "coś". Że się coś wydarzy, ale się nie wydarzyło. Wolę jak Dominika pisze swoim trybem, a historie na zamówienie jej średnio wychodzą.

Za to poprzednia książka autorki czyli "Pan i władca", która również ukazała się nakładem Niegrzecznych Książek mi się podobała. Tą propozycję mogę Wam polecić, ale niestety "Strażak" wypadł przy niej blado.


Czekam teraz na "Pilota" Emilii Szelest. Tą autorkę bardzo lubię i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Niegrzecznym Książkom oraz Wydawnictwu Kobiecemu.  












niedziela, 20 lutego 2022

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

"Aktor. Gra zmysłów" Eweliny Dobosz, to czwarty tom serii Faceci do wynajęcia, która ukazuje się nakładem Niegrzecznych Książek. Wydawnictwo do współpracy zaprosiło znane i lubiane polskie autorki. Już w zapowiedział pojawił się piąty tom, ale zanim go przeczytam, muszę podzielić się z Wami wrażeniami na temat tej książki. Jak było?


"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

Aktor. Wciela się w role, co chwila zmienia maski, wywołuje lawinę emocji.

Natalia miała zostać farmaceutką, ale skończyła jako bezrobotna astronomka. Nic dziwnego, że entuzjastycznie zareagowała na propozycję swojej cioci, która potrzebowała zastępstwa w pracy na czas urlopu. W ten sposób Natalia trafia do Los Angeles, gdzie ma pełnić rolę gospodyni w rezydencji tajemniczego bogacza. Dziewczyna nie interesuje się życiem gwiazd show-businessu i nie ma pojęcia, kim jest jej nowy szef.

Tymczasem David Wilson jest królem Hollywood, prawdziwą sławą w swojej branży. Oprócz tego jest także obrzydliwie bogaty i... oszałamiająco przystojny. Wobec Natalii niestety również niezwykle opryskliwy i niemiły. Ale czy za tym teatralnym zachowaniem nie kryje się przypadkiem coś więcej? Relacja służącej i gwiazdora z każdym dniem staje się coraz bardziej pokręcona i do końca nie wiadomo, co tu jest grą, a co prawdziwym życiem.

Potrzebujesz fachowca? Czasem możesz dostać o wiele więcej.

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

Trzy poprzednie tomy bardzo mi się podobały, ale z bólem serca muszę przyznać, że ta książka jest ze wszystkich najsłabsza. Do tej pory przeczytałam jedną książkę Eweliny Dobosz i nie wszystko mi w niej pasowało. A wręcz nie pasowało mi na tyle, że nie sięgnęłam po drugą część tamtej historii. "Aktor" zapowiadał się ciekawie i początek mnie wciągnął. Może dlatego, że akcja działa się w Polsce. W momencie, gdy główna bohaterka przekroczyła granicę Stanów Zjednoczonych, wszystko się zmieniło.

Sam pomysł na książkę nie jest zły i ta historia miała duży potencjał. Natalia wyjeżdża do Los Angeles, by zastąpić swoją ciotkę, która ma zaplanowany miesięczny urlop na Hawajach. Zuza jest gospodynią bardzo bogatego człowieka, znanego w Stanach aktora filmowego. Praca nie wydaje się trudna, choć wymaga zaangażowania, ponieważ pracodawca jest wymagający. Kobieta jest jednak pewna, że Natalia w tej roli odnajdzie się i nie powinno być z nią żadnych problemów. Niestety zderzenie dwóch światów okazuje się bolesne i komplikuje zarówno życie Natalii, jak i jej pracodawcy. Tym bardziej, że oboje nie są sobie obojętni.

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

Jak widzicie, książka to typowy amerykański sen. Młoda dziewczyna przyjeżdża do pracy do USA i zakochuje się w swoim bogatym pracodawcy. Nawiązują romans, a że mężczyzna jest znany, to zainteresowanie mediów ich relacją jest ogromne. A jak wiadomo paparazzi wywleką na światło dzienne wszystkie brudy, by tylko zarobić kasę, więc w książce nie obędzie się bez dram i miliona łez.

Mam wrażenie, że już jestem za duża na książki o niespełnionym amerykańskim śnie, a szczególnie takie delikatnie mówiąc "naciągane". Ta historia jest tak mało prawdopodobna jak to, że kiedyś zostanę królową. I nie mam na myśli romansu naszych bohaterów. Zdarzają się przecież miłości między ludźmi z różnych środowisk społecznych. Nie twierdzę również, że znany amerykański aktor nie może zakochać się w mojej rodaczce, choć jest tylko jego gosposią. Ale ta historia jest sztuczna i naciągana. David Wilson momentami przedstawiony jest jako dobry kolega z sąsiedztwa, a Natalia jako niezbyt rozsądna dziewczyna, która nie umie się zachować i tym bardziej trzymać języka za zębami. Zero stanowczości w tym facecie, a Natalia nie zachowuje się, jakby przyjechała do pracy, tylko na wakacje. Nic sobie nie robi z uwag pracodawcy, który wielokrotnie mówił jej, że zaraz wyleci, a jej ciotka nie będzie miała dokąd wracać. Zresztą Zuza nie jest przedstawiona jako gosposia, a jako koleżanka i ta relacja też jest tu dziwnie pokazana. Bohaterowie mnie denerwowali, tym, że sami nie wiedzieli czego chcieli. Zmęczyła mnie ta książka, choć początek naprawdę mi się podobał.

"Aktor. Gra zmysłów" Ewelina Dobosz - recenzja

Ale już niedługo będzie piąty tom serii Faceci do wynajęcia. Tym razem przeczytacie historię pewnego strażaka, w wykonaniu Dominik Smoleń. Jej ostatnia książka napisana dla Niegrzecznych Książek podobała mi się i liczę na powtórkę z rozrywki.













 

wtorek, 12 października 2021

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka


"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Seria "Faceci do wynajęcia" skradła moje serce. Można ją dostać tylko w Księgarni Tania Książka i polecam Wam ją, bo naprawdę warto. A teraz przyszedł czas na recenzję ostatniej części czyli "Kucharz. Na ostro." Ady Tulińskiej. Jesteście ciekawi czy było pikantnie i ostro jak obiecywała autorka?


"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Kucharz. Łączy ostrość ze słodyczą, dba o odpowiednią temperaturę i gwarantuje eksplozję smaku.

Amelia musi zmierzyć się z zupełnie nową dla niej sytuacją. Do tej pory to jej mąż Karol zarabiał na utrzymanie ich małej rodziny, teraz jednak, kiedy firma, którą przejął po rodzicach, upadła, finansowa odpowiedzialność w całości spoczywa na Amelii. Propozycja stanowiska w nowo otwartej restauracji brzmi jak spełnienie marzeń – w końcu gotowanie to coś, co lubi i na czym się zna. A przynajmniej tak jej się wydaje. Czy zmieni zdanie, kiedy przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz z prawdziwym kulinarnym celebrytą?

Jej relacje z szefem kuchni stają się bardzo burzliwe. Amelia wie, że zbyt długo pozwalała się wykorzystywać kolejnym mężczyznom. Nigdy więcej nie powtórzy tego błędu. Okazuje się jednak, że Tomasz, kiedy mu na czymś zależy, potrafi być słodki jak miód, ale kiedy trzeba, również pikantny jak chilli.

Potrzebujesz fachowego wsparcia? Czasem możesz dostać o wiele więcej. Książka z serii Faceci do wynajęcia.

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

"Kucharz. Na ostro." Ady Tulińskiej jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Pierwszym, ale absolutnie nie ostatnim. Koleżanki zachwalały mi jej książki, ale dopiero teraz udało mi się coś od autorki przeczytać. Czy jestem zadowolona? Jak najbardziej tak. Lekki i przyjemny styl pisania, cięte i momentami śmieszne dialogi oraz ciekawa historia - to wszystko sprawiło, że książka w moim odczuciu zasługuje na miano bardzo dobrej.

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Jeśli lubicie programy telewizyjne typu Top Chef lub Hell's Kitchen, to książka będzie się Wam podobała. Główną bohaterką jest Amelia, która przeżywa kryzys małżeński. Jej mąż, pracą nieskalany, siedzi w domu i nic nie robi, a kobieta dla odmiany robi wszystko, by ich utrzymać i uratować to małżeństwo. O ile to pierwsze jeszcze jakoś jej wychodzi, to to drugie niestety z marnym skutkiem. Nie jest to wina Amelii, tylko jej męża Karola, który kocha konsolę do gier i piwo bardziej od swojej żony. Nowa praca, a raczej próba podjęcia pracy w restauracji zwycięzcy kulinarnego konkursu, nowe znajomości i szkoła jaką Amelia dostaje od życia, sprawiają, że dziewczyna za wszelką cenę chce zmienić swój los. Ze wszystkim ma jednak pod górkę. A szczególnie z relacją z Tomaszem, właścicielem restauracji. W pewnym momencie coś się zmienia. Amelia zaczyna pracę w restauracji, a Tomasz wyraża coraz mocniejsze zainteresowanie nową pracownicą. Tylko, że Tomasz ma pewien sekret, który bardzo Amelii by się nie spodobał, gdyby go odkryła...

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Przez książkę się płynie. Szybko się ją czyta, a pomysł na jaki wpadła autorka, podoba mi się i z przyjemnością książkę przeczytałam. Coś innego, świeżego, lekkiego, z wątkiem miłosnym, szczyptą romantyzmu i erotyzmu. Przyjemna historia do przeczytania pod kocykiem w jesienny wieczór. Zresztą ta książka jak i cała seria się broni. Świetne polskie autorki, bo Langner, Bester i Tulińska moim zdaniem do nich należą, sprawiły, że seria stała się hitem. I nie jest to tylko moje zdanie, wystarczy przejrzeć Instagram czy poczytać opinie na blogach i lubimy czytać. Nawet moje koleżanki, które czytały "Facetów do wynajęcia" zgodnie przyznają, że to fajna seria. Dziś na Facebooku Niegrzecznych Książek pojawiła się informacja, że planowane są już kolejne części tej serii, z czego bardzo się cieszę. 

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Tak jak wspomniałam we wstępie, "Facetów do wynajęcia" możecie zamówić tylko w jednej księgarni. Zerknij cię sobie przy okazji na nowości w księgarni Tania Książka. Jesienią jest wysyp bardzo dobrych premier.


Czy Wy też macie wrażenie, że jesienne premiery są najciekawsze? Mam całą listę premier i zapowiedzi, właśnie z ostatniego kwartału roku i zastanawiam się, czy życia mi starczy, by to wszystko przeczytać.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania całej serii "Faceci do wynajęcia" dziękuję księgarni Tania Książka.







 

poniedziałek, 13 września 2021

"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

 "Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

Seria "Faceci do wynajęcia" od Niegrzecznych Książek bije rekordy popularności na polskim rynku wydawniczym. Za mną już pierwszy tom i przyszła pora na recenzję drugiego. Czy "Ogrodnik" Katarzyny Bester spełnił moje oczekiwania?


"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

Ogrodnik. Kreuje magiczne przestrzenie, pielęgnuje delikatne rośliny i sprawia, że rozkwitają.

Jagoda niebezpiecznie zbliża się do trzydziestki. To zdecydowanie nie najlepszy moment na to, żeby całe jej dotychczasowe życie wywróciło się do góry nogami. Ale pewnych zmian nie sposób zatrzymać – dziewczyna traci pracę, a widmo niezapłaconego czynszu straszy ją po nocach. Jak z nieba spada jej propozycja zamieszkania w domu babci, która postanowiła wyjechać w podróż życia i szuka kogoś, kto zaopiekowałby się jej ogrodem.

Jagoda jest przekonana, że sobie poradzi. Przecież chodzi tylko o podlanie i wypielenie kilku grządek. Tymczasem okazuje się, że zupełnie nie ma ręki do roślin, a pod jej opieką ogród nie miałby szans przetrwać do powrotu właścicielki. Co za szczęście, że tuż obok mieszka pewien ogrodnik. Dodajmy uczciwie – wyjątkowo przystojny ogrodnik, który najwyraźniej zainteresowany jest nie tylko kwiatami w ogrodzie sąsiadki.

Potrzebujesz fachowego wsparcia? Czasem możesz dostać o wiele więcej.

"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

Katarzyna Bester była mi znana tylko z zapowiedzi wydawniczych i "Ogrodnik. Raj odnaleziony" jest pierwszą jej książką, którą miałam przyjemność przeczytać. I muszę przyznać, że jestem na siebie zła, ponieważ późno zaczęłam swoją przygodę z książkami autorki i teraz koniecznie muszę wszystkie nadrobić.

Seria "Faceci do wynajęcia" powstała we współpracy polskich autorek z księgarnią Tania Książka. "Trenera", "Ogrodnika" oraz "Kucharza" możecie kupić tylko w tej księgarni i gorąco Wam polecam dwa pierwsze tomy. Czy trzecią część też, to się okaże, mam ją dopiero w planach. Ale mogę Wam za to powiedzieć kilka słów o "Ogrodniku". A zacznę od tego, że bawiłam się świetnie. Katarzyna Bester ma lajtowy styl pisania i wyjątkowe poczucie humoru. U niej nawet przekleństwo potrafi wywołać uśmiech na twarzy. Głównymi bohaterami książki są - Jagoda - z wykształcenia księgowa, chwilowo bez pracy i perspektyw na dalsze zatrudnienie, za to z perspektywą zamieszkania w pięknym i przytulnym domu babci. Nie z przymusu, a z wyboru, a raczej na prośbę staruszki, przeprowadza się do jej domu, by go pilnować, gdy babcia będzie na wycieczce z nowym "chłopakiem". Tam nasza bohaterka, za płotem spotyka Wiktora, który jak na dobrego sąsiada przystało, pomaga jej, gdy kobieta prawie doprowadza ogród babci do ruiny. Wiecie jak jest "prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie", choć w tym przypadku słowo "przyjaźń" to za mało powiedziane. Co wyniknie z tej przyjacielskiej relacji?

"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

Książka napisana jest z jajem. Podoba mi się styl autorki i jej poczucie humoru. Podoba mi się, że wykorzystała w książce narrację pierwszoosobową i podzieliła ją na dwóch bohaterów. Jeden rozdział pisany jest z perspektywy Jagody, a drugi Wiktora, dzięki czemu poznajemy ich lepiej niż w przypadku narracji pisanej w trzeciej osobie. Zresztą poznawanie myśli tych dwojga, to sama przyjemności. Książkę zaliczamy do romansu, ale takiego lekkiego, przez który się płynie i który odpręża. Lekka, łatwa i przyjemna historia, z miłością i dobrym seksem w tle. Autorka udowadnia również, że mężczyźni są jak wino, im starsi tym lepsi ( oczywiście bez przesady z tą starością), a różnica wieku 10 lat, to żadna różnica. Chyba, że partnerka ma 15 a on 25, to wtedy bardzo przeszkadza. Na szczęście tu oboje są dorośli, wiedzą czego chcą i na co mają ochotę. A w tej książce chyba największą ochotę mają na siebie nawzajem.

"Ogrodnik. Raj odnaleziony." Katarzyna Bester - recenzja - Tania Książka

Książka mi się bardzo podobała, wyluzowałam się przy niej i świetnie bawiłam. Koniecznie muszę sprawdzić jakie książki Katarzyna Bester jeszcze napisała, a Wy jeśli macie ochotę na podobne książki to zapraszam Was na stronę nowości w księgarni Tania Książka, w której znajdziecie duży wybór książek dla kobiet i nie tylko.


Czytaliście już serię "Faceci do wynajęcia"?















środa, 4 sierpnia 2021

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka


"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

Anna Langner należy do moich ulubionych autorek wydawnictwa Kobiecego. Nigdy nie odpuszczam jej kolejnych książek i za każdym razem jestem usatysfakcjonowana nową historią spod pióra autorki. Jak było tym razem? Czy "Trener" spełnił moje oczekiwania?


"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

Trener. Motywuje do zmiany, nie daje wytchnienia, reżyseruje nowe życie.

Nic w życiu Justyny nie układa się tak, jak powinno. Jej były mąż zamienił ją na szczuplejszy i ładniejszy model, a jedynym pocieszeniem wydają się chipsy i czekolada. To już prosta droga do powrotu demona z przeszłości, który więził ją przez lata.

Zachęcona przez przyjaciółkę Justyna postanawia zapisać się do klubu fitness – choć wciąż jest przekonana, że szybko zabraknie jej motywacji, a pierwsza chwila słabości położy kres wszelkim wysiłkom. Ostatecznie daje się namówić na prywatne sesje z trenerem osobistym. Nie spodziewa się jednak, że mężczyzna, który ma być wsparciem w drodze do celu, jest tym samym, który wiele lat temu wpędził ją w te wszystkie kłopoty. W dodatku ON nie ma o tym pojęcia.

Potrzebujesz fachowego wsparcia? Czasem możesz dostać o wiele więcej.

Pierwsza książka z serii Faceci do wynajęcia.

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

"Trener. Szczyt formy." Anny Langner to pierwsza część nowej niegrzecznej serii Wydawnictwa Kobiecego, która ukazała się pod logo Niegrzecznych Książek. Faceci do wynajęcia... zapowiada się gorąco, pomyślałam. Tym bardziej, że Ania rozpoczęła serię swoją książką, więc koniecznie musiałam ją przeczytać. Jako ciekawostkę powiem Wam, że każda kolejna książka będzie jest historią innego autora i możecie je kupić tylko i wyłącznie w księgarni Tania Książka.

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

Tak jak wspomniałam, książki Ani lubię i chętnie po nie sięgam i zawsze jestem zachwycona, ale tym razem mogę napisać, że jestem zadowolona, ale nie jest to najlepsza książka autorki jaką czytałam. A wręcz miałam wrażenie, że to powieść kogoś innego. Było dobrze, ale nie zachwycająco, choć muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś lepszego. Może to kwestia tego, że byłam zachwycona jej "Zakresem obowiązków" i nie mogłam się tej książki nachwalić, a była to ostatnia pozycja autorki, którą przeczytałam. Tak mi się wydaje, że to o to chodzi. Za każdym razem stawiam autorowi poprzeczkę wyżej i w przypadku książek Ani było zawsze lepiej, ale tym razem nie jest. 

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

"Trener. Szczyt formy." jest typowym przykładem romansu o dość przewidywalnej fabule, która skupiona jest na Justynie i Pawle. W tle ich miłości pojawiają się problemy bohaterów. Jej zdrowotne, jego prywatne, choć mocno połączone z jej chorobą. Na samym początku znajomości para średnio się dogaduje, ale z biegiem czasu ich fascynacja sobą rośnie. Niestety każde z nich jest jak przysłowiowy pies ogrodnika - sobie nie weźmie, drugiemu nie da. Oboje chcą być ze sobą, ale raz jedno rezygnuje, raz drugie, potem jedno chce, drugie mówi, że nie chce, a prawda jest taka, że chce. W pewnym momencie miałam ochotę ich udusić. Normalnie gimnazjum, a nie dorośli ludzie. Wkurzało mnie również zachowanie Pawła. Wiedział, że Justyna jest chora, wiedział, że to choroba głowy i wystarczy krótka chwila, jedno zawahanie i dziewczyna znowu wróci do starych nawyków. A mimo tego, nie przeszkadzało mu, by ją zostawić i zniknąć. Niby taki mądry, na wszystkim się zna, a taki głupi. Ach te chłopy...

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

Miłość Justyny i Pawła jest trudna. Sami nie wiedzą czego chcą i momentami są wkurzający, aż ma się ochotę wejść do ich świata i każdemu przemówić do rozsądku. Myślę, że ta historia mogłaby być bardzo przeciętna, gdyby nie ratowała jej przyjaciółka Justyny - Baśka. I tu pojawia się dobrze znana i lubiana Ania Langner ze swoim poczuciem humoru. Baśka jest obłędna i skradła głównym bohaterom całe show. I dobrze, bo bez niej byłaby to telenowela brazylijska. Może Ania będzie chciała rozwinąć w którejś ze swoich książek wątek Basi? Myślę, że nie tylko ja mam takie marzenie.

"Trener. Szczyt formy." Faceci do wynajęcia. Tom 1 Anna Langner - recenzja - Tania Książka

Książka przeczytana, biorę się za kolejną propozycję od Ani, bo jeszcze jedną w domu mam, a tym czasem już zacieram rączki i czekam na kolejne części Facetów do wynajęcia. Można już zamawiać drugi tom. Tym razem książka jest autorstwa Katarzyny Bester, a ma tytuł "Ogrodnik. Raj odnaleziony".


Seria faceci do wynajęcia jest do zamówienia w księgarni Tania Książka i znajdziecie ją w dziale z literaturą kobiecą.


Czekacie na kolejne tomy tej serii??