Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyle w nosie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyle w nosie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2024

"Ale Klapsa" Jaga Gibons - zapowiedź książki - PATRONAT MEDIALNY

"Ale Klapsa" Jaga Gibons - zapowiedź książki - PATRONAT MEDIALNY


"Ale Klapsa" Jaga Gibons - zapowiedź książki - PATRONAT MEDIALNY

Stała się rzecz niesłychana. W wydawnictwie motyleWnosie pojawiła się nowa autorka i od razu narobiła niemałego zamieszania. Spód jej pióra wyszła książka nie byłe jaka. Kolorowa, szalona, zmysłowa, zakręcona, z ogromną dawką poczucia humoru i niebanalnymi bohaterami. Takiej książki mogłam spodziewać się tylko w tym wydawnictwie. Kim jest Jaga Gibons i co takiego znajdziecie w jej nowej książce?


"Ale Klapsa" Jaga Gibons - zapowiedź książki - PATRONAT MEDIALNY
Opis wydawcy.


Lidka to dziewczyna, która w dzień niczym się nie wyróżnia oprócz tego, że przynosi pecha innym. Wieczorami jednak zmienia się w czarującą Klapsę, o której marzy niejeden bywalec nocnych klubów. Niestety Klapsa wstrzemięźliwość ciała rekompensuje sobie niegrzecznymi zachciankami własnej wyobraźni i nie ulega żadnym pokusom poza tymi dotyczącymi jedzenia.

Pewnego dnia na wieczór kawalerski, na którym występuje, dociera spóźniony Oliwier. Mężczyzna nie wie, że jeden dobry uczynek sprawi, iż jego życie nabierze rozpędu, a na dodatek rzuci go w kierunku przepaści. Pecha Lidki nie sposób tak szybko odczarować, o czym przekonało się wielu wielbiciel jej wdzięków. Czy Oliwier, który z każdym dniem ulega urokowi dziewczyny, wyjdzie z tego cało? Czy Lidka, dotąd tak ostrożna w relacjach z mężczyznami, odważy się zaryzykować i zakochać?

„Ale Klapsa” to książka o treści tak barwnej jak okładka, nieszablonowa, pełna humoru i bohaterów, którzy doprowadzą Was do łez, ale ze śmiechu. To pozycja, która powinna być zapisywana na receptę w celu poprawienia nastroju! Czy to na plaży, czy w drodze do pracy albo na kanapie wieczorową porą, dajcie się uwieść Klapsie. Obiecujemy, nie przyniesie pecha, ale wyczaruje uśmiech i zapewni doskonałą zabawę. Przygotuj się na mnóstwo śmiechu, wzruszeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji!


Powitajcie ciepło nową, debiutującą autorkę!

"Ale Klapsa" Jaga Gibons - zapowiedź książki - PATRONAT MEDIALNY

Nota o autorce.

Jaga Gibons ma ogromne doświadczenie w czytaniu, o wiele mniejsze w pisaniu. Od zawsze marzyła, by wydać się nie tylko za mąż. Filmoholiczka, która nigdy nie pamięta tytułu, tylko raz powiedziała, że ekranizacja jest lepsza od książki. Pierwsze kroki w romansach i erotyce stawiała na internetowym metrażu Motyle w nosie. Tworzyła kolumnę  “Lista Zabaw Niegrzecznych” w magazynie PIPA (Piękne Istoty Piszące), gdzie pokazała swój sprośny humor. Kreatorka posto-felietonów na FB #Jadziapierdzieli oraz #niegrzecznypiątek.

Lubi bawić się językiem również polskim.


Premiera książki 22 sierpnia 2024 rok.

Książkę można zamówić na stronie wydawcy:

https://sklep.motylewnosie.pl/product/ale-klapsa-ksiazka/


IG autorki: 


https://www.instagram.com/jaga.gibons


Facebook autorki: 


https://www.facebook.com/JagaGibons



 

czwartek, 18 kwietnia 2024

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszki Kowalskiej - Bojar to książka zupełnie inna niż wszystkie, które do tej pory przeczytałam tej autorki. Jak tylko ukazała się zapowiedź tytułu, to napisałam do samej zaunteresowanej, że biorę patronat. Aga odpisała mi wtedy, że nie ma problemu ale to zupełnie inna książka, bardzo smutna, więc mam się nie nastawiać na nic innego. Nie nastawiłam ale takiego smutku i żalu, jaki wywołała we mnie historia głównej bohaterki się nie spodziewałam. Musicie być świadomi, że przed lekturą należy zaopatrzeć się w karton chusteczek i nie wolno czytać książki przed snem, ponieważ bezsenność macie gwarantowaną tej nocy.


"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

Czy czytaliście już podsumowanie wrażeń czytelników, które Agnieszka Kowalska - Bojar opublikowała na facebookowej grupie wydawnictwa motyleWnosie?? Jeśli jeszcze nie wiecie jakie emocje towarzyszą podczas czytania "Tysiąca odcieni bieli", to koniecznie musicie to zrobić zanim sięgnięcie po ten tytuł. Nie każdy bowiem jest świadom, że czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami płaczu. I nie są to przelewki ani puste obietnice.

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

Trzymałam się dzielnie do połowy książki. Nie było tak źle, a przynajmniej nie gorzej niż w Psycholach czy Drganiach. Później natomiast było już gorzej, a końcówka rozwaliła mnie totalnie. Nie mogłam przestać płakać, nie mogłam później zasnąć. Mój mąż nie wierzył mi, że książka mogła mnie tak wzruszyć i ciągle się dopytywał, co mi się stało. Jeszcze nigdy nie doświadczyłam tak ogromnej bezradności, złości i poczucia krzywdy czytając książkę. A wierzcie mi, że przeczytałam ich w swoim życiu ogrom. Ta książka mnie skrzywdziła. A raczej ja zrobiłam sobie to na własną odpowiedzialność, bo Aga mnie ostrzegała, że to smutna historia.

Choć muszę przyznać, że smutna, to mało powiedziane...

Myślę, że nie znajdzie się czytelnik, któremu będzie obojętne, co w swojej głowie wymyśliła Agnieszka. To opowieść o manii wielości, ludzkiej krzywdzie, braku empatii, upodleniu człowieka ale również o wielkiej miłości, która jest w stanie znieść wszystko, by ocalić drugiego człowieka...

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

Zastanawialiście się czasem ile bólu i cierpienia jest w stanie znieść matka, by uratować swoje dziecko? Są matki, które nigdy nie powinny nimi zostać, a jeśli tak się stało, to te dzieci powinny im zostać odebrane. Natomiast są matki, które dla swojego dziecka poświęcą swoje życie. Doznają niewyobrażalnej krzywdy i są w stanie zgodzić się na wszystko. Czy można nazwać to poświęceniem? Nie. Jest to miłość. Najprawdziwsza matczyna miłość. Gorzej jest jeśli na drodze takiej matki znajdzie się ktoś, kto będzie chciał wykorzystać jej miłość i dobre serce, by ją zniszczyć, zbrukać, wykorzystać dla własnej chorej satysfakcji. Po to by mieć z tego rozrywkę, może się dowartościować, podbudować... W tej książce wszystko to znajdziecie.

Nie opisuję fabuły. Ją można przeczytać w opisie na okładce. Nie ma potrzeby bym Wam pisała o moich odczuciach względem bohaterów. Wt sami musicie się o tym przekonać. Natomiast przeraża mnie ilość zła wylewającego się ze stron tej książki. Ilość nienawiści do samego siebie.

Czy Rafała nauczyła czegoś lekcja, której doświadczył? Myślę, że nie. Tacy ludzie jak on w ogóle nie powinni istnieć.

"Tysiąc odcieni bieli" Agnieszka Kowalska-Bojar - Patronat Medialny

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawcy. 

środa, 20 grudnia 2023

"Nikolaj" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

"Nikolaj" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

"Nie ten czas" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

Gdy zamknę oczy widzę potwora. Jego wzrok przewierca mnie na wylot. W tych bursztynowych oczach mogłabym się zatracić. Jest bardzo przystojny, ale jest też diabłem w ludzkiej skórze. Teraz powstał z martwych i jest jeszcze bardziej przerażający niż ostatnio. Pamięta tylko część swojej przeszłości, ale o tym, że jest zły nie zapomniał. Patrząc na niego mam nadzieję na lepsze, ale nie sądzę by ktokolwiek z Was chciał mieć taką nadzieję. W tym przypadku nadzieja jest matką głupich, a ja jestem jej ukochanym dzieckiem. Zaczyna iść w moją stronę z grymasem na twarzy. Już wiem, że to koniec...


Zapraszam Was na wycieczkę do zwichrowanego świata psychopaty. Kontynuacja książki "Nie ten czas" i jedna z najmocniejszych książek końcówki tego roku. Przygotujcie się na spotkanie z Nikolajem.

"Nie ten czas" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

Nikolaj to jedna z najbardziej popierdolonych postaci Agnieszki Kowalskiej - Bojar i aż trudno uwierzyć, że tak sympatyczna i inteligentna kobieta udźwignęła jego chory umysł. Bo to, że Nikolaj jest człowiekiem chorym to wiem o początku. Nieprzewidywalny, brutalny, agresywny, nie mający skrupułów i litości - tak było kiedyś, a jak jest teraz? Wcale nie lepiej. O ile na końcu książki "Nie ten czas" dowiedziałam się, że to bydle może mieć też ludzkie odruchy, to teraz gdy zapomniał o resztkach człowieczeństwa jest jeszcze gorszy niż głodna pirania, która poczuje w wodzie krew. A najgorsze jest to, że ten nowy Nikolaj wraz z utratą pamięci nie ma sumienia i może posunąć się do najgorszej zbrodnii.

"Nie ten czas" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

Zdecydowanie jest to najmocniejsza książka końcówki roku 2023. Pełna okrucieństwa, scen zatrzymujących bicie serca oraz wywracająca zawartość żołądka a wręcz powodująca mdłości. Nikolaj kolejny raz udowadnia, że o swoim szaleństwie nie opowiedział jeszcze wszystkiego, ale schodził do piwnicy z zamiarem skrzywdzenia własnego dziecka, wiedziałam, że za chwilę pewnych rzeczy nie da się odznaczyć. Już wystarczająco przeczytałam o krzywdzie, jaką Nikolajowi wyrządził własny ojciec i nie byłam przygotowana na to, by czytać o gwałcie kolejnego dziecka. Dalej przeraża mnie ta myśl.

Choć Nikolaj to diabeł w ludzkiej skórze, to Agnieszka kolejny raz w swojej książce pokazała, że nawet najtwardsze serce drania czy psychika można zmiękczyć a wystarczy do tego odpowiednia kobieta. Choć absolutnie nie pochwalam przemocy, która ma miejsce na stronach tej książki, to muszę przyznać, że autorka stworzyła historię, która zarówno przeraża jak i chwyta za serce, pokazując, że nawet w chorym umyśle może zaświecić się lampka, która wskaże drogę z otchłani na powierzchnię.

"Nikolaj" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

Chciałabym Wam napisać, że ta książka mi się podobała, ale nie zrobię tego. Agnieszka wie, że tego nie zrobię, ale wcale nie dlatego, że jestem przeciwna jej twórczości. Kocham książki Agi zarówno komedie, jak niegrzeczne nowele czy romanse a także serię Psychole czy Dranie. Jednak o książce, w której jest dużo przemocy, w tym tej seksualnej czy wobec dzieci nie mogę napisać, że jest fajna. Jest to propozycja dla ludzi o mocnych nerwach, którzy nie boją się czytać takich książek. A ja właśnie takim człowiekiem jestem. Lubię czuć więcej i mocnej. A ta książka niewątpliwie mi na to pozwoliła. 

"Nikolaj" Agnieszka Kowalska - Bojar - PATRONAT MEDIALNY

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję autorce i wydawnictwu Motyle w nosie

niedziela, 10 grudnia 2023

"Kapciuszek" Agnieszka Kowalska - Bojar

"Kapciuszek" Agnieszka Kowalska - Bojar

"Kapciuszek" Agnieszka Kowalska - Bojar

6 grudnia 2023 miała premierę kolejna niegrzeczna historia z cyklu niegrzeczne nowele autorstwa Agnieszki Kowalskiej - Bojar. "Kapciuszek" to opowieść, którą koniecznie musicie poznać. Miałam ubaw po pachy i bardzo przyjemnie spędziłam czas czytając o przygodach Marysi.



Niegrzeczne nowele, to historie, które wychodzą spod pióra jednej z moich ulubionych polskich autorek. Agnieszka Kowalska - Bojar już wielokrotnie pokazała, że ma oprócz mocnych i przerażających książek umie napisać również i takie, przy których jedzenie i picie jest surowo zabronione, bo można się udławić lub zakrztusić ze śmiechu. Taki właśnie jest "Kapciuszek".

"Kapciuszek" to reteling dobrze znanych i lubianych opowieści o Kopciuszku, Jasiu i Małgosi, Robin Hoodzie, Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach, Śpiącej Królewnie, których losy Agnieszka połączyła na nowo, ale miksując je i zmieniając tak, by idealnie wpasowały się w opowiedzianą na nowo historię. Sporo jest tu zmienione, ale czytelnik od razu jest w stanie połapać się, o którą bajkę chodzi. Autorka ma prawiwy talent to kombinowania, zmieniania, wymyślania i tworzenia na nowo czegoś, co już było opowiadane tyle razy, że w pewnym momencie mogło stać się nudne. Jedno jest pewne - w jej nowelach nie spotkacie nudy.

Marysia to mądra i uczynna dziewczyna. Gdy jej tata umiera, a w domu zaczyna rządzić macocha, zostaje wygnana do kuchni i przejmuje wszystkie obowiązki praczki, kucharki, sprzątaczki. Jakoś za bardzo się na to nie skarży, ale w pewnym momencie stwierdza, że nic tu po niej i wybiera się w podróż w poszukiwaniu swojego miejsca. Tym bardziej, że gdyby tego nie zrobiła, to musiałaby iść na bal i starać się o względy księcia. A kto jak kto, ale Marysia o żadnego królewskiego syna starać się nie zamierza. Dziewczyna nie przypuszcza jednak, że książę to jej najmniejszy problem, a świat poza domem jest pełen mężczyzn, którzy myślą tylko o jednym i będą starać się zaciągnąć naszą bohaterkę do łóżka. Marysia jednak nie jest łatwa, wartość swojej cnoty zna i nie zamierza użerać się ze zboczeńcami a tym bardziej ulegać ich namowom. Dodatkowo dziewczyna nie daje sobie w kaszę dmuchać, a każdego napotkanego natręta szybko sprowadza do parteru. No może poza jednym Robertem, który zaczyna budzić w niej dotąd niespotykane uczucia.

Nowelka jest lekka, przezabawna i czyta się ją wręcz cudownie. Śmiałam się od początku do końca. Mimo tego, że wiem dużo o pomysłowości Agi, to w dalszym ciągu mnie ona pozytywnie zaskakuje. Ja bym takiego mixu nie wymyśliła. Musicie również wiedzieć, że książka jest mocno erotyczna, a bohaterowie myślą praktycznie tylko o jednym, nie przebierając w środkach, by swoje pragnienia zrealizować. A to nakręca spiralę niefortunnych zdarzeń i śmiesznych sytuacji.

Jeśli zastanawiacie się jak można połączyć dobrze znane i lubiane bajki w całość, to Aga z przyjemnością zaserwuje Wam to wszystko na tacy i jeszcze świątecznie przystroi. Relaks i świetna zabawa gwarantowane.

Nowelkę możecie kupić w postaci e-booka na stronie https://sklep.motylewnosie.pl/product/kapciuszek-ebook/.


Za możliwość przeczytania nowelki bardzo dziękuję autorce. 

sobota, 15 lipca 2023

"Nieludzki" Agnieszka Kowalska - Bojar - Patronat Medialny

"Nieludzki" Agnieszka Kowalska - Bojar - Patronat Medialny

Recenzja patronacka/ reklama / Patronat Medialny



Dawno nie obejmowałam Patronatem Medialnym żadnej książki, a w tym miesiącu objęłam nim aż dwa teksty moich ulubionych autorek. Jednym z nich jest opowiadanie "Nieludzki", które wyszło spod pióra Agnieszki Kowalskiej - Bojar. Czy Adze udało się spełnić moje oczekiwania co do swojej fantastyki ?


Opowiadanie ukazało się w formie elektronicznej i ma 30 stron. Jego premiera była 10 lipca i można je zamówić na stronie www.motylewnosie.pl.

Czego możecie spodziewać się po tym eBooku? 🤔📚📖

Przede wszystkim jest to połączenie erotyki i fantastyki i musicie wiedzieć, że te dwa słowa mają kluczowe znaczenie przy opisie tekstu. Główna bohaterka jest człowiekiem, a bohater, no cóż... z pierwszych stron opowiadania wynika, że jest mieszańcem człowieka i wielkiej jaszczurki 🦎. Już to samo w sobie jest przerażające, ale uważam, że bardziej przerażające jest to, że Amena musi zajść z nim w ciążę, bo inaczej zginie w męczarniach. Szczerze mówiąc ja wolałabym zginąć, ale dziewczyna traktuje to jako wyzwanie, które o dziwno stsnie się dla niej niezwykłą przygodą, bowiem nasz jaszczur okazuje się zupełnie inny niż jego kochanka myślała.

Jeśli znacie Agę choć trochę, to zapewne wiecie, że nie byłaby sobą, gdyby nie namieszała w tej historii. Ale dzięki temu stworzyła opowiadanie, które potrafi rozpalić czytelnika do czerwoności. Muszę przyznać, że te siedem wspólnych nocy bohaterów było interesujących. Podoba mi się bardzo, że w końcu Aga napisała romans, w którym główny bohater jest nieludzki w dosłownym znaczeniu tego slowa. Brakuje mi takich romansów na naszym rynku wydawniczym, a te, które do tej pory czytałam, były autorstwa zagranicznych autorek.

Agnieszka Kowalska - Bojar próbowała już swoich sił w fantastyce i napisała min. pierwszy tom serii "Demony", w którym dała popis swoich fantastycznych pisarskich umiejętności. Jednak w tej książce brakowało mi tej nieludzkości bohaterów. Czyli krótko mówiąc - za bardzo przypominali mi ludzi. W "Nieludzkim" jest inaczej. Bohater tylko z pozoru przypomina człowieka, a tak naprawdę kryje w sobie prawdziwą i niebezpieczną bestię. Nasza bohaterka należy do bardzo odważnych kobiet i za wszelką cenę chce żyć, więc zaczna grać w grę, której wymaga od niej jej porywacz. Nie przypuszcza jednak, że ta gra zupełnie odmieni jej życie.



Książka pełna jest erotyki w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jest to tekst przeznaczony dla osób, które ukończyły osiemnaście lat. Znajdziecie tu gorące sceny seksu, ale musicie pamiętać, że to nie jest seks dwojga ludzi. Książka zawiera również scenę przemocy seksualnej, która w sumie mogłaby zostać pominięta. I bez niej to opowiadanie robi wrażenie. Ale jest, bo tak zadecydowała autorka, dlatego Was ostrzegam, by nie było potem niespodzianek.


Na koniec dodam, że z tego opowiadania mogłaby powstać książka. Bardzo ciekawą mnie dalsze losy Ameny i jej nieludzkiego kochanka i z przyjemnością jeszcze bym się z tymi bohaterami spotkała.


Nie pozostaje mi nic innego, jak eBooka Wam polecić i życzyć ciekawej lektury.


Opowiadanie przeczytałam dzięki uprzejmości Agnieszki Kowalskiej - Bojar.



















czwartek, 28 lipca 2022

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronatmedialny

"Nataniel" jest drugim tomem serii Psychole autorstwa Agnieszki Kowalskiej - Bojar. Z każdą kolejną książką autorka przekracza granice i podnosi sobie poprzeczkę coraz wyżej. Chociaż ten tom nie zrobił na mnie tak przerażającego wrażenia jak "Nikita", to absolutnie nie jest to bajka ani książka dla grzecznych dziewczynek. To wycieczka w głąb spaczonego ludzkiego umysłu. Jesteście gotowi by wyruszyć w tą podróż?


"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronatmedialny

Co byś zrobiła, gdybyś to od ciebie zależało życie najgorszego wroga?

Po traumatycznych wydarzeniach, które miały miejsce pewnego zimowego wieczoru, Anastazja zamieszkuje w domku na odludziu, ciesząc się spokojem i walcząc z powracającymi co noc koszmarami. Podczas popołudniowego spaceru znajduje swego oprawcę, nieprzytomnego, rannego. Zbliża się noc i nadciąga śnieżyca stulecia, więc jego szanse na przeżycie są znikome. Mimo tego, co jej zrobił, Anastazja nie ma serca zostawić mężczyzny bez pomocy. Zaciąga do domu, opatruje rany i szybko przekonuje się, że bydlak pozostanie bydlakiem i nie ma co liczyć na jego wdzięczność. Bo Nataniel jest człowiekiem bez uczuć, bez głębszych emocji, bez litości.
W głębi lasu, pośród szalejącej śnieżycy, skazani tylko na siebie, rozpoczynają walkę. Długą, wyczerpującą walkę, ona o życie, on o odrobinę człowieczeństwa.
Lecz czy warto przejść przez piekło, po to, aby uratować duszę samego diabła?

Książka zawiera treści mocno kontrowersyjne, ekstremalne opisy seksu, w tym seksu z udziałem zwierząt i przemocy. Tylko dla osób dorosłych!!! Proszę ostrzeżenie potraktować poważnie!

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronatmedialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronatmedialny

Książka jest brutalna. Brutalna przez duże B. Naszpikowana przemocą i czerpaniem satysfakcji z wyrządzania krzywdy drugiemu człowiekowi. Gwałt ze szczególnym okrucieństwem to drugie imię Nataniela. A nic nie zapowiadało, że ten człowiek będzie chodzącą demolką i jedną wielką destrukcją. Normalna rodzina. Ojciec, matka, brat, który ma rodzinę - żonę, córkę i drugie dziecko w drodze. Nie było przemocy, alkoholu, żadnych krzywd. Jak to się stało, że w umyśle Nataniela wykiełkowało zło? Zło, które zamieniło tego chłopaka w żadnego krwi mężczyznę, który po trupach dąży do celu? Tego nikt nie wie. 

Zaskakujące jest to, że Nataniel potrafi być zupełnie normalnym człowiekiem. Najlepszym przykładem na to jest jego relacja z bratanicą, którą kocha nad życie i nigdy by jej nie skrzywdził. Mała Wiktoria jest oczkiem w głowie wujka, kocha go i uwielbia spędzać z nim czas. Rodzina Nataniela wie, że ma on nietypowe zainteresowania i nie jest grzecznym chłopcem, ale nikt nie przypuszcza, że to chory zboczony potwór, który czerpie przyjemność z gwałtu i cierpienia swoich ofiar. Nawet jego brat, który nie jest święty, nie przypuszczał, że Nataniel jest prawdziwym zwyrodnialcem. Dużo widział i wiedział, ale jednak nie wszystko. 

I właśnie w łapy takiego drania trafia Anastazja. Kobieta nawet nie przypuszcza, że to co zgotowało jej trzech mężczyzn w jej restauracji jest wstępem do poznania czym jest prawdziwy koszmar. 

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Książka zawiera sceny przemocy i jest bardzo kontrowersyjna. Proszę byście wzięli pod uwagę to ostrzeżenie, gdy będziecie zastanawiać się, czy książkę przeczytać, lub może sobie ją darować. Znajdziecie w niej przemoc szeroko pojętą - bicie, zastraszanie, gwałt ze szczególnym okrucieństwem, w tym scenę gwałtu kobiety przez psa. Była to forma zemsty na mężu tej kobiety. Książka jest przerażająca i bardzo emocjonująca. Dostarczy Wam emocji, ale przygotujcie się na gniew, rozczarowanie, złość, pretensje do Agi za to, że zaserwowała głównej bohaterce piekło na ziemi. Nie da się opisać słowami tego, co przeczytałam. Nie wszystkie mieści się w mojej wyobraźni, a części nawet nie chcę sobie wyobrażać. Ale nie mogę złego słowa powiedzieć o autorce. Do głowy by mi nie przyszło, by wylewać na nią wiadro pomyj, bo jej książka jest kontrowersyjna. W końcu wiem na co się pisałam, gdy zaczynałam czytać pilik. Wiem na co się pisałam, godząc się na patronat. 

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Czy pochwalam to, co jest opisane na kartkach tej książki? Chyba bym musiała upaść na głowę, by napisać, że tak. Nie pochwalam, nie znoszę przemocy wobec kobiet, a gwałt to dla mnie coś niewyobrażalnie okropnego. Czemu więc czytam książki Agnieszki? Dla emocji. A dlaczego oglądamy horrory? Przecież nie dlatego, że fascynuje nas oglądanie flaków na wierzchu, zombiaków czy kolejnego zmutowanego człowieka, który morduje zagubionych w lesie nastolatków. Oglądamy je dla emocji. Ale godzimy się na to, wiedząc co nas czeka. Może w mniejszym lub większym stopniu ale wiemy. Więc czemu później hejtujemy? Ja tego nie robię, a Wy? Niestety dużo osób to robi. Musicie wiedzieć, że Agnieszka prywatnie jest normalną babką, sympatyczną, uśmiechniętą, a to, że wybrała pisanie książek z dużą dawką przemocy, to jej sprawa. Ale my także mamy wybór. I nie musimy po jej książki sięgać. A poza tym, Aga naprawdę dobrze pisze i ma świetny warsztat, a nic co u niej przeczytałam nie jest wyolbrzymione czy naciągane. Wszystko mogłoby się wydarzyć naprawdę. Mało to psycholi na świecie? Jeśli nie lubicie książek z brutalnymi scenami, to zachęcam Was do sięgnięcia po jej komedie romantyczne np. z Motylkowej Biblioteczki. Ubaw po pachy gwarantowany. 

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nataniel" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Na koniec kilka słów o samej książce. Jest inna. Zupełnie inna. Nie zmienia się w niej rola drania, ale nie znajdziecie tu bajki z happy endem. Są osoby, których nie da się zresocjalizować i zmienić. Są książki, których nie da się zakończyć tak jakbyśmy tego chcieli. A zakończeniem autorka mnie zaskoczyła. Myślałam, że ma obrany schemat pisania książek o draniach. Myliłam się. Myślę, że i Was to zakończenie bardzo zaskoczy. 

Czekam na kontynuację historii Nikolaja. To mój ulubiony drań i psychol i myślę, że kolejna książka Agi mnie totalnie emocjonalnie rozbije., tym bardziej, że już wiem, jakich scen mogę się w niej spodziewać. 

Książki Agnieszki możecie kupić w oficjalnym sklepie wydawnictwa Motyle w nosie


Za możliwość współpracy przy tej książce dziękuję autorce. 



























 

środa, 4 maja 2022

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

Agnieszka Kowalska - Bojar jest jedną z moich ulubionych polskich aktorek romansów. Dziewczyna nie boi się kontrowersji i już nie raz pokazała, że nie straszne jej tematy tabu. I choć obiecywała, że "Drań" nie jest tak mocny jak Seksowni dranie czy "Nikita", to już wiem, że nie można wierzyć w żadne jej słowo. Ta książka jest równie przerażająca co emocjonująca i mocno mną wstrząsnęła.


"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

Magdalena po śmierci męża zostaje sama z dwójką dzieci, całą masą problemów i ogromnymi długami. Grozi jej więzienie i odebranie córek. Niespodziewanie dowiaduje się, że ktoś bardzo bogaty szuka kobiety, która urodziłaby mu dziecko. Tym kimś jest Daniel, trzydziestoczteroletni kawaler, zaręczony ze znaną aktorką. Pragnie potomka, który mógłby odziedziczyć jego finansowe imperium. Mimo dręczących ją wątpliwości, Magda podejmuje się tego zadania, ale pozornie prosty i jednoznaczny układ szybko okazuje się czymś więcej. Piekłem, w którym reguły ustala Daniel…

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

"Drań" jest pierwszą książką Agnieszki Kowalskiej - Bojar, która ukazała się nakładem wydawnictwa Akurat ( Muza). Intrygująca okładka i opis, który obiecuje jazdę bez trzymanki. A jaka jest historia Daniela i Magdaleny?

Daniel jest bogatym bucem, który ma różne upodobania i nie należą do nich picie kawy na tarasie i gra w golfa. Daniel to drań. W dosłownym znaczeniu tego słowa. Nikogo nie lubi, nikogo nie kocha, pomiata ludźmi i zawsze dostaje to czego chce. A teraz chce mieć dziecko. Z swoją partnerką dochodzą do wniosku, że należy poszukać surogatki, która znajdzie w ciążę poprzez in vitro, ojcem będzie Daniel, a kobieta po porodzie ma zrzeknąć się praw do dziecka i zniknąć. Daniel i Sylwia absolutnie nie nadają się na rodziców, ale kto bogatemu zabroni? Szczególnie, że mając pieniądze wszystko można kupić. Nawet dziecko.

Magdalena po śmierci męża jest w bardzo trudnej finansowej sytuacji, a była teściowa grozi, że odbiorze jej bliźniaczki. Magda postanawia wypożyczyć swoje ciało i urodzić bogatemu mężczyźnie dziecko w zamian za pieniądze i ochronę dla siebie i dziewczynek. Plan może nie jest idealny, ale na chwilę obecną nie ma lepszego.

Magda i Daniel to dwa różne światy. Ona zrobi wszystko, by uratować swoją rodzinę, natomiast Daniel spełni tylko jeden ze swoich kaprysów. I doskonale wie, że kobieta może stracić wszystko, dlatego zgodzi się zagrać w jego chorą grę. Żadne z nich natomiast nie przypuszcza, że stawką w tych rozgrywkach są ich uczucia.

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

Jest to bardzo mocna książka, która wzbudziła we mnie ogrom negatywnych uczuć i nie dlatego, że jest zła, kiepsko napisana czy historia jest beznadziejna. A dlatego, że autorka kolejny raz pokazuje, że mając pieniądze można bezkarnie wykorzystywać biedniejszych od siebie, stawiać im warunki i igrać z ich życiem i losem. I niestety robią to zazwyczaj mężczyźni, którzy w imię swoich chorych fantazji wykorzystują kobiety. W tej książce kartą przetargową jest spokojne życie Magdy i jej córeczek, które leży na jednej szali, a na drugiej zaś znajdziecie oczywiście seks, którego mężczyzna pragnie i nie cofnie się przed niczym, by zaciągnąć kobietę do łóżka. Czy ona tego chce czy nie. 

Daniel jest draniem i by spełnić swoje fantazje nie zawaha się użyć przemocy, szantażu, gwałtu. Nie zawaha się przed niczym. A Magda będzie musiała robić, to co mężczyzna zapragnie, bo inaczej straci zarówno bliźniaczki, jak i nienarodzone dziecko, a przy okazji wyląduje na bruku. I powiedzcie mi, że to nie jest chore?

Książka ma bardzo mocne sceny przemocy, w tym przemocy seksualnej. Momentami byłam tak zaszokowana, że musiałam robić chwilowe przerwy w czytaniu, by odetchnąć i móc wrócić do lektury. Przeczytałam wiele książek Agnieszki ale ta zaszokowała mnie najbardziej, choć myślałam, że po Nikolaju i Nikicie nikt nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.

Aga obiecywała, że nikogo nie zabije, ale w tej książce kulka w sam środek czoła należy się głównemu bohaterowi. Oczywiście z dopiskiem, by Pana Drania nie ratować. Większego dupka w literackim świecie chyba nie spotkałam. Nikita i Nikolaj są jacy są, ale wynika to z ich szaleństwa, bo Panowie zdrowi na pewno nie są. Ale Daniel to dziad jakich mało, cham, dupek i idiota. Szkoda mi Magdy, ponieważ sytuacja zmusiła ją do tego by ulec, zacisnąć zęby i robić to, co ten palant chce. Wiadomo, że matka zrobi wszystko, by uratować swoje dziecko, ale ta cała sytuacja jest okropna. Wielokrotnie chciałam wyrzucić książkę przez okno, ponieważ byłam zła i rozgoryczona. Ale udało mi się dotrwać do końca.

"Drań" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja Patronat Medialny

Nie wiem co jest ze mną nie tak, ponieważ lubię książki Agnieszki. Oczywiście nie popieram przemocy wobec kobiet i dzieci, a w książkach autorki dużo jej jest. Myślę, że chodzi tu o emocje. Nie ma nic gorszego jak nudna książka, której fabuła ciągnie się przez 400 stron. Tu się nic nie ciągnęło, a emocje momentami sięgały zenitu.

Autorka zaszalała i jeśli "Drań" miał być spokojniejszą propozycją, to już się boję co będzie w kolejnym tomie Psycholi. Muszę się do tego psychicznie przygotować.



Za możliwość współpracy przy książce dziękuję autorce oraz wydawnictwu Akurat.















 

środa, 6 kwietnia 2022

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny
"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny


Czekałam na tę książkę i wiedziałam, że autorka mnie nie zawiedzie. Pierwszy tom serii Psychole Agnieszki Kowalskiej - Bojar to kawał dobrej i mocnej literatury. Jak będziecie czytać "Nikitę", to nie jedzcie, nie pijcie, czytajcie go w domu i nie przed pójściem spać. I koniecznie przeczytajcie ostrzeżenie zamieszczone na okładce. To nie są żarty.


"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Książka zawiera sceny przemocy, treści kontrowersyjne i wulgaryzmy. Czytasz ją na własną odpowiedzialność. Nie jest przeznaczona dla czytelników poniżej osiemnastego roku życia. Autorka nie popiera zawartych w niej zachowań, a jedynie je opisuje. Ostrzeżenia proszę wziąć na serio, bo nie jest to tani chwyt reklamowy!

W pościgu za pewną kobietą, Nikita trafia do Polski. Nałogowy gwałciciel, morderca, członek rosyjskiej bratwy i złodziej w prawie, nie zna litości, nigdy nie waha się pociągnąć za spust. Ludzkie życie znaczy dla niego tyle, ile przydrożny pył, niezależnie kogo ma zabić, mężczyznę, kobietę czy dziecko. To prawdziwa bestia, patrząca na świat zupełnie inaczej niż normalny człowiek. Lecz nawet ta bestia ma swoje słabości, przeszłość, która powraca w sennych koszmarach. A gdy pojawia się dawny wróg, człowiek, którego Nikita bezgranicznie nienawidzi, przychodzi pora aby zawrzeć nietypowy sojusz. Nietypowy, bo sojusznikiem okazuje się Iwona, córka wysoko postawionego oficera policji. Zadziorna, przebojowa i wygadana, z bronią przy boku oraz umiejętnościami walki, których nie powstydziłby się nawet Nikita.
Co może się zdarzyć, gdy tak nietypowa para rusza w podróż, śladem uciekającego wroga, a na dodatek pojawia się pożądanie? Czy wzajemna fascynacja pokona niechęć oraz wymaże błędy przeszłości? Jak to mówią, oko za oko, ząb za ząb. A od nienawiści do czegoś więcej czasami jeden krok!

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Przy czytaniu tej książki towarzyszyły mi różne emocje. Miałam ubaw po pachy z fenomenalnie napisanych dialogów. Postać Iwony jest genialna, a jej teksty rozwalają system. Podczas lektury złościłam się, wkurzałam, ale po chwili potrafiłam cieszyć jak głupia i nawet popłakać się ze śmiechu. Ale musicie wiedzieć, że są w tej książce takie sceny, po których nie da się zasnąć. Albo inaczej - nie chce się zasnąć. Ponieważ gdy zamyka się oczy, widzi się zło jakiego dopuścili się bohaterowie. Pamiętacie cytat "to ludzie ludziom zgotowali ten los"? Idealnie opisuje to, co w tej książce znalazłam.

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Nikita jest wariatem. Z traumatyczną przeszłością, nałogowy gwałciciel, gangster, człowiek bez skrupułów, który zamiast słów używa broni. Pociągnięcie za spust jest dla niego tak proste, jak oddychanie czy palenie papierosa. Nieroformowalny, nie nadający się do resocjalizacji, porywczy, wiecznie niespokojny i napalony wariat. Jedyne co mu się należy, to kulka w łeb. W tej chorej głowie jest tylko jedna zasada. Życie dziecka to świętość. Z gwałtem na kobiecie nie ma problemu, ale dziecka nie dotknie i nie zabije. Chociaż o tyle dobrze. A jeśli już jesteśmy przy kobietach, to dla Nikity są tylko sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego. I kolejna zasada, nie uprawia seksu z jedną kobietą dwa razy. Jedyna osoba, którą chłopak szanuje jest jego wuj. Nikita to wariat jakich mało, młodsza wersja Nikolaja.

I teraz wyobraźcie sobie, że taki wariat spotyka na swojej drodze kobietę, która potrafi pić wódkę na równi z facetami, bić się, przeklinać, jeździć motorem, bardzo dobrze strzelać i lać w mordę oraz nie boi się naszego bohatera mimo tego, że ją zgwałcił. A nawet potrafi go ujarzmić i sprawić, że będzie się jej słuchał. Niespotykane. Ci dwoje to mieszanka wybuchowa ale i duet idealny. Przebojowości nie można im odmówić.

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

To była trudna książka. Myślałam, że autorka nie jest w stanie mnie już zaskoczyć, ale okazało się to możliwe. Nie napiszę, że mi się podobało i nie sądzę by Wam ta książka się spodobała. Nie można powiedzieć, że podoba się książka, w której są sceny gwałtów. Mi to przez usta nie przejdzie. Ale ciągnie mnie do książek Agnieszki, może dlatego, że są bardzo emocjonujące i poruszające. Konstrukcyjnie dobrze napisane, ale i zaskakujące bogactwem słownictwa. Aga to cholernie inteligentna babka, ale boję się zapytać co siedzi w jej głowie. Ale ja chyba mam w sobie coś z wariata, skoro mnie do takiej literatury ciągnie. Jako ciekawostkę mogę Wam napisać, że Aga mocno przygotowuje się do pisania książek o draniach i psycholach i niektóre ze scen z jej książek są niestety z życia wzięte. Jest to smutne, ale na świecie żyją bestie w ludzkiej skórze.

Jeśli lubicie mocne i przerażające książki to "Nikita" będzie lekturą idealną dla Was. Wciągająca, momentami śmieszna ale i szokująca. Jestem pewna, że seria PSYCHOLE dostarczy Wam niezapomnianych emocji. Czekam na kolejną książkę.


PS 1 jeśli zamierzacie czytać " Nikitę" to dobrze by było przeczytać wcześniej "Nie ten czas", ponieważ te książki są ze sobą powiązane.


PS 2 śmiało mogę napisać, że Nikita i Iwona to moja ulubiona para spośród motylowych książek Agnieszki, które miałam przyjemność przeczytać.


PS 3 bawcie się dobrze!

"Nikita" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Agnieszce Kowalskiej- Bojar.

















czwartek, 3 lutego 2022

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Z literaturą fantastyczną jest jak z sushi. Albo lubisz, albo nie. W przypadku sushi nie ma nic pośrodku. A w przypadku fantastyki? Czy można lubić ją trochę, odrobinę lub czasami? Na fantastykę muszę mieć dobry dzień, na sushi nigdy takiego mieć nie będę, ponieważ nie lubię tej potrawy i koniec. Czy są wśród Was osoby, które fantastykę lubią trochę i jednak chętniej sięgają po inne książki? A jakby tak stworzyć bohatera, który do złudzenia przypomina człowieka, je, pije, oddycha, wygląda jak człowiek i się tak zachowuje, oczywiście tylko do momentu, gdy nie odkryje swojej prawdziwej natury? A gdyby tak umieścić go pośród ludzi i kazać mu między nimi żyć? Stworzyć świat, w którym demony i ludzie żyją koło siebie, co prawda nie w harmonii i pokoju, ale żyją. A gdyby tak napisać romans, w którym jeden z bohaterów jest demonem, a drugi człowiekiem? To mogłoby być ciekawe. W końcu demony kochają inaczej... Zapraszam Was na recenzję pierwszego tomu cyklu "Demony", który wyszedł spod pióra Agnieszki Kowalskiej - Bojar.


"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Cykl Demony to erotyka i fantastyka w jednym, dwie rzeczy które kocham i które udało mi się połączyć w spójną, fascynującą całość.
Opowieści niezwykłe, oryginalne i wciągające.

Upadająca oraz wszechpotężna rasa demonów pragnie odzyskać swą świetność. Jest jednak jeden problem – wśród żywych nie pozostała ani jedna kobieta. Dlatego ich przywódcy otwierają magiczną bramę między światami i sprowadzają do swej ojczyzny grupę obcych.
Ludzi.
Po kilkunastu latach upadlającej i pełnej okrucieństw niewoli, przybysze buntują się, podejmując walkę ze znacznie silniejszym od siebie przeciwnikiem.

Akcja toczy się w różnych częściach świata oraz w różnych okresach czasu, które czasami dzielą setki lat. To całkiem nowe uniwersum, mój świat, który powstał podczas bezsennych nocy i deszczowych dni. Nie znajdziecie podobnego w żadnej innej książce, chociaż moi bohaterowie przeżywają te same rozterki co wy, kochają, nienawidzą i umierają. Czasami towarzyszy im magia, pulsująca w tak każdego oddechu. Czasami jedynie namiętność tak wielka, że wykracza za ramy ludzkiego pojmowania.
Bo demony kochają inaczej…

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Bardzo chciałam przeczytać pierwszy tom "Demonów" i nawet udało mi się zostać jego Patronką. Lubię połączenie erotyki i fantastyki, już miałam przyjemność czytać podobne książki i byłam zadowolona. Ale "Demony" to coś, czego się nie spodziewałam. Zanim przystąpiłam do czytania recenzji umówiłam się z autorką na rozmowę, by dopytać ją o to, co mnie nurtowało, o to co było dla mnie niezrozumiałe. Przede wszystkim byłam ciekawa czemu autorka poczytnych romansów napisała fantastykę. Otóż okazało się, że Agnieszka kocha fantastykę od dawna, a jej pierwsze książki i opowiadania, należą do tego gatunku. Pierwsza część Demonów też poniekąd jest wyciągnięta z zakamarków szuflady. Autor nie powinien się ograniczać, bo po jakimś czasie weny brak, a pisanie staje się nudne, więc możecie "Demony" uznać jako przerywnik i złapanie oddechu pomiędzy pisaniem klasycznych romansów, komedii miłosnych czy cyklu poświęconego draniom i mocnej literaturze z dużą ilością przemocy. Ciekawa jestem czy spodoba się Wam to nowe oblicze Agnieszki?

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Nie będę Wam pisać o czym jest cykl "Demony", wyżej macie opis. Chciałabym skupić się za to na 4 opowiadaniach, które w książce się znajdują. To, że są opowiadania, było dla mnie zaskoczeniem, ponieważ na początku, gdy w social mediach autorki pojawiła się informacja o nowym cyklu, to byłam przekonana, że to będę pojedyncze historie zawarte w każdej książce. Nie jestem fajną antologii i książek z opowiadaniami, mimo tego ta seria mnie zaciekawiła. Gdyby każde opowiadanie przerobić i rozciągnąć, to momentami mogłoby się zrobić nudno. Zresztą autorka powiedziała mi, że nie ma nic gorszego niż przerabiać i rozciągać stare teksty. Można wprowadzić korektę i drobne poprawki, ale nic poza tym. Dlatego też mamy cztery opowiadania, a nie jedno. W książce znajdziecie kolejno: Sen, Ilyn, Mistyfikację i Uzurpatora. Opowiadania nie są ze sobą powiązane bohaterami, choć w jednym jest wzmianka o bohaterze z drugiego. Wydarzenia dzieją się w tym samym uniwersum, akcja ulokowana jest w różnych częściach świata, ale wydarzenia dzieli czasami nawet setki lat. Jest jeden wspólny mianownik, czyli bohaterami są demony, ten sam gatunek demona. W jednym z opowiadań bohaterem jest pół demon, którego matka była człowiekiem. Nie są to czasy współczesne, na świecie panuje wojna. Powiedziałabym, że to takie nasze średniowiecze. W książce znajdziecie sporą dawkę erotyki, ale opowiadania nie opierają się głównie na tym, że bohaterowie pójdą ze sobą do łóżka. Jak ja to mówię: waginy i sterczące penisy nie będą Wam cały czas latać przed oczami. Seks między demonem, a człowiekiem przypomina ten nasz, ale pojawiają się tu elementy, których u ludzi nie znajdziecie. Nie będę Wam zdradzać szczegółów, ale Agnieszka ciekawie to wymyśliła. Mogę Wam zdradzać za to, że demony mają zieloną krew i krwawią jak ludzie. Ale krew ludzka daje im siłę oraz ich uzdrawia...

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Pierwszy tom ma 306 stron, w planach kolejne. U autorki na profilu możecie zobaczyć okładki. Okładka tomu pierwszego bardzo mi się podoba, ale od razu uprzedzam, że demony nie mają rogów, więc nie nastawiajcie się na nie. Ważna uwaga jest taka, że w książce pojawiają się sceny przemocy. Może nie jest tak tragicznie i przerażająco jak w serii "Seksowni dranie" ale autorka i tym razem bohaterów nie oszczędza. Z tego co wiem, kolejny tom, to również będą opowiadania, co do trzeciego jeszcze nie ma pewności, ale mamy sporo czasu do premiery, więc o trójce jeszcze nie myślę. Czy opowiadania będą miały kontynuację w kolejnych książkach? Tego jeszcze nie wiem. Wszystkie kończą się tak, że nie trzeba nic więcej dodawać, ale kto wie....

"Demony 1" Agnieszka Kowalska - Bojar - recenzja - patronat medialny

Mam nadzieję, że moja recenzja trochę przybliżyła Wam "Demony", zaciekawiłam Was i po książkę sięgnięcie. Jest to fantastyka, ale nawet osoby, które za nią nie przepadają, a lubią romanse, będą z tej książki zadowolone. A nadprzyrodzone elementy potraktujcie jako bonus dodany do tej książki.


Za możliwości przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia książki patronatem medialnym bardzo dziękuję autorce.


Książkę możecie zamówić: